Rząd twierdzi, że "Konstytucja dla biznesu" zachęciła do zakładania firm. Dane mówią co innego

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) twierdzi, że "Konstytucja dla biznesu", która weszła w życie rok temu, zachęciła do zakładania firm. Resort wskazuje, że powstało ich o 4 proc. więcej. Twarde dane dowodzą, że to tylko wygodna dla rządu część prawdy.
Zobacz wideo

Dokładnie rok temu w życie weszło kilka nowych przepisów regulujących funkcjonowanie przedsiębiorstw. "Konstytucja dla biznesu" miała uczynić prowadzenie działalności gospodarczej bardziej przyjaznym i mniej kosztownym.

Jak informuje "Puls Biznesu" Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) z okazji rocznicy Konstytucji przygotowało raport. I chwali się w nim, że "pomiędzy 30 kwietnia 2018 r. a 22 kwietnia 2019 r., złożono 323 tys. wniosków o rozpoczęcie działalności gospodarczej. To niemal 4 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej".

Wygodna część prawdy

Tymczasem, jak wylicza PB na podstawie danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG) w roku poprzedzającym wejście w życie nowych przepisów firm w Polsce powstało więcej. O ponad 8 proc. w porównaniu z wcześniejszym okresem. Biorąc pod uwagę dane z KRS, czyli rejestru spółek, wzrost ilości przedsiębiorstw wyniósł w ostatnim roku ledwie 0,5 proc. 

Czytaj też: Chcę wierzyć, że konstytucja dla biznesu zmieni podejście państwa do przedsiębiorców. Jakoś jednak nie wierzę

System zachęt dla przedsiębiorców

Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadziła "Konstytucja dla biznesu" jest sześć miesięcy ulgi na ZUS. Początkujący przedsiębiorcy zostali zwolnieni z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności. Potem, tak jak dotychczas, mogą korzystać przez 2 lata z tzw. „małego ZUS-u”. Przepisy dopuszczają też działalność nierejestrowaną. Można ją prowadzić w bardzo małym zakresie - miesięczny przychód nie może przekraczać 925 złotych, czyli 50 procent minimalnego wynagrodzenia

Inne zasady ujęte w przepisach mają już charakter deklaracji. W rządowym dokumencie czytamy bowiem, że dzięki "Konstytucji" przedsiębiorca nie będzie już traktowany jako ktoś, kto potencjalnie chce oszukać państwo. Przepisy miały też zapewnić przyjazną interpretację przepisów,  ochronę przed żądaniami prowadzącymi do nieuzasadnionych obciążeń. 

Zobacz wideo

Czytaj też:  "Test przedsiębiorcy" zostaje, samozatrudnieni pod lupą. Rząd usunął jedynie drażliwą nazwę

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony oceanów i ich mieszkańców. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed