Warszawski ratusz znalazł sposób na zapłatę za strajk nauczycieli. Chce zwiększyć dodatki motywacyjne

Warszawski ratusz ma projekt uchwały, która pozwoliłaby zniwelować straty, jakie przez strajk nauczycieli ponieśli pracujący w szkołach. Pieniędzy w postaci pensji nie da się wypłacić, co potwierdzają samorządowcy z Poznania i Wrocławia. Ale i oni chcą pomóc nauczycielom.
Zobacz wideo

Władze Warszawy przygotowały projekt uchwały, która umożliwiłaby wypłaty pieniędzy dla tych, którzy poparli strajk nauczycieli. Jak donosi Portal Samorządowy ratusz chce zmienić regulamin dotyczący wypłaty dodatków motywacyjnych. 

Jednocześnie Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, na antenie TVN24 potwierdził, że pieniądze, których dyrektorzy szkół nie wydali na pensje, pozostają w szkołach. 

Pieniądze za strajk się nie należą

Jest to jedyny sposób, by nauczyciele mogli otrzymać środki - za okres strajku nie przysługuje im bowiem wynagrodzenie. Stanowisko to potwierdzają władze Poznania i Krakowa. Prezydenci obu miast na antenie TVN24 potwierdzili, że wynagrodzeń nie można wypłacić. Obaj stwierdzili jednak, że pieniądze, zostają w szkołach. I to ich dyrektorzy mogą nimi dysponować. Otwiera więc to drogę do tego, by nauczycielom pieniądze jednak wypłacić  - oczywiście nie w formie wynagrodzenia za kwiecień. 

Krakowscy radni przyjęli już uchwałę, która ma pozwolić prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu wypłacić zaległe pieniądze. 

Ministerstwo widzi furtkę

Leszek Skiba, Główny Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych i wiceminister finansów, cytowany przez PAP potwierdził, że z pieniędzy zaoszczędzonych wskutek strajku samorządy mogą zapłacić nauczycielom za dodatkowe zajęcia z uczniami. Potwierdził jednocześnie wcześniejsze stanowisko resortu finansów - refundacja wynagrodzenia pracowników za okres strajku nie ma podstaw prawnych.

Czytaj też: Nauczyciele po strajku dostają pensje. "Na opłaty nie wystarczy"

Jak już informowaliśmy, nauczyciele biorący udział w strajku otrzymują mocno uszczuplone wynagrodzenia. Wypłaty wynoszą czasem dosłownie kilkaset złotych. 

Więcej o: