Boeingi 737 Max będą uziemione aż do sierpnia? Linie lotnicze mogą mieć problemy w wakacje

Samoloty Boeing 737 Max, uziemione po katastrofach w Indonezji i Etiopii, mogą wrócić do użytku dopiero w sierpniu - ostrzega "Wall Street Journal". Wiele linii lotniczych i biur turystycznych musi się przygotować na czarny scenariusz - brak samolotów w szczycie sezonu wakacyjnego.
Zobacz wideo

Samoloty Boeing 737 Max, uziemione w marcu na skutek katastrof w Indonezji i Etiopii, mogą wrócić do użytku później, niż zakładano. Według "Wall Street Journal" wszystko wskazuje na to, że maszyny będą uziemione co najmniej do sierpnia. Wcześniej były nadzieje, że uda się je przywrócić do użytku w kwietniu.

"WSJ" zaznacza, że 23 maja Federalna Agencja Lotnictwa wyda wstępną decyzję dotyczącą certyfikacji oprogramowania samolotów. To jednak nie wystarczy, by boeingi mogły znów wznieść się w powietrze. Wydanie pełnej certyfikacji będzie trwało dłużej, jest też uzależnione od reakcji agencji zajmujących się regulacją rynku lotniczego na całym świecie. Jest ich ok. 50. Mogą naciskać na amerykańską agencję, by skontrolowała nowe oprogramowanie Boinga bardziej skrupulatnie. 

Boeingi 737 Max uziemione aż do sierpnia? Możliwe problemy w wakacje

Dalsze uziemienie maszyn może oznaczać kłopoty dla linii lotniczych i firm turystycznych. Problemy Boeinga zbiegają się w czasie z wakacyjnym szczytem komunikacyjnym, który trwa od czerwca do sierpnia. Na całym świecie wykorzystywanych jest ok. 400 maszyn 737 Max. 

Jak podaje serwis Simply Flying, część biur turystycznych nie jest gotowa na tak długi przestój w użytkowaniu maszyn.

TUI zorganizował maszyny zastępcze jedynie do połowy czerwca

- czytamy w serwisie

Czytaj też: Piloci Boeinga 737 Max szkolili się na iPadach. Nikt im nie powiedział o systemie, który mógł zawieść

Boeing przyznał już, że wiedział o problemach autopilota w niektórych maszynach 737 Max. Piloci twierdzą też, że nie zdawali sobie sprawy ze sposobu działania systemu zapobiegającemu utracie siły nośnej (MCAS). Ma on pomagać pilotom w utrzymywaniu odpowiedniej pozycji maszyny podczas startu i lądowania - przeciwdziała przeciągnięciu, czyli utracie siły nośnej. Sprawia, że samolot nie spada. Część pilotów twierdzi, że nigdy nie szkolono ich w zakresie działania MCAS - wielu nawet nie wie, że taki system w ogóle istnieje. 

Dwie katastrofy Boeinga

W połowie marca boeing linii Ethiopian Airlines, lecący z Addis Abeby do Nairobi w Kenii, rozbił się wkrótce po starcie. Zginęło 157 osób. Pod koniec października ubiegłego roku maszyna linii Lion Air tej samej konstrukcji rozbiła się w Indonezji. Zginęło wówczas 189 osób.

Zobacz wideo