Komentarze (96)
Gdańsk. Za 500 tysięcy złotych sprzedał nie swoje mieszkanie. Teraz szuka go policja
Zaloguj się
  • druga_wieza

    Oceniono 1 raz 1

    Przez Internet?
    A co z aktem notarialnym?
    Czyżby te 500 tysięcy to był tylko zadatek?
    A co z oględzinami mieszkania, dokumentami?

    Bo jak wynajmowałem od kogoś mieszkanie, to umowę podpisałem wewnątrz i obejrzałem dowód osobisty właściciela. Plus kilka innych namiarów.
    A ryzykowałem dwumiesięcznym czynszem...

  • klan_fan

    0

    A Notariusz co ? Też oszukany?

  • czarnykatabas

    Oceniono 2 razy 0

    To mieszkanie nie tyle było nie jego, ile jeszcze nie jego. To pisowiec-bolszewik. mendy te żywią ogromną niechęć do wszystkiego co jeszcze nie jest ich.

  • kka69

    Oceniono 2 razy 0

    To pewno jakiś Developer.
    Yaroo nie idź tą drogą.

  • teddy_boy

    Oceniono 8 razy -2

    Sprzedał nie swoje mieszkanie, ten na fotce? Przecież ten mafiozo z Gdańska Adam Pawłowicz, czy jak mu tam było, nie żyje!

  • shtalman

    Oceniono 3 razy 1

    To Tomasz Lipiec, były minister sportu

  • mariuszdd

    Oceniono 9 razy -5

    Następny następca Adamowicza ,który walczył z rezimem Kaczystowskim i wziął co jego

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 1 raz 1

    Wina kupującego,że tak szybko i naiwnie wręcza pieniądze,nie upewniając sie we wszystkich możliwych instytucjach.Chyba,że kupującym był cudzoziemiec,nie znający naszych zasad...i zabezpieczen.

  • eskulapp

    Oceniono 5 razy 1

    Oszustwo proste jak budowa cepa. Aż dziwne, że tego typu spraw jest tak mało. Jak dla mnie to odpowiedzialnym za wymienioną szkodę powinien być notariusz, gdyż nie dołożył wszelkich starań w celu identyfikacji strony transakcji. Z drugiej strony owe dołożenie wszelkich starań, to chyba byłoby jedynie wzywanie policji do każdej transakcji.

  • estacionmexico

    Oceniono 11 razy -1

    Moze poczul sie spadkobierca sp. Prezydenta Adamowicza i nie mogl juz dluzej czekac na zadoscuczynienie....?

  • jpjareck

    0

    Nie znam gościa

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 12 razy 8

    No, ale może by dziennikarze się zainteresowali samym mechanizmem oszustwa, aby czytelnicy mogli uniknąć takich przypadków. Czy może jednak to jest tajne, że pomimo zabezpieczeń, księga wieczysta, notariusz, który pobiera bardzo dużą prowizję da się obejść te zabezpieczenia.

  • blubrystaregomarycha

    Oceniono 5 razy -1

    Facet musiał mieć akt notarialny potwierdzający, że jest właścicielem mieszkania, bo tego wymaga notariusz. A więc albo go ukradł właścicielowi mieszkania, albo od niego dostał (bo działali wspólnie), albo go podrobił. W akcie jest nr księgi wieczystej i online można zweryfikować kto jest właścicielem, co notariusz na pewno zrobił. Jeśli dane właściciela zgadzały się z tymi w dowodzie, a dowód i akt były dobrze podrobione, to notariusz za bardzo nie ma pola manewru. Ciekawi mnie jednak, jak pokazał mieszkanie zainteresowanym - bo zakładam, że kupujący chcieli je obejrzeć. Musiał mieć klucze, bo się tym mieszkaniem opiekował albo widział, że mieszkanie stoi puste, bo np. właściciel mieszka za granicą i włamał się, wymienił zamki i dorobił nowe klucze. Jeśli się opiekował mieszkaniem, to policja powinna mieć jego dane. Chyba, że kupujący nie chcieli oglądać mieszkania, co byłoby dziwne. Jakaś grubsza sprawa, raczej facet nie działał sam, nie jest łatwo przeprowadzić taką akcję. Czyli na rynku pojawiła się grupa ludzi, którzy sprzedają nie swoje mieszkania. Pewnym wyjściem mogłoby być skontaktowanie się z poprzednimi właścicielami (dane są w KW) i dopytanie komu sprzedali, jak ta osoba wyglądała, jeśli coś by się nie zgadzało, to zgłosić podejrzenie na policję. Chyba tak bym się próbowała zabezpieczyć.

  • dejtrejder

    Oceniono 6 razy 2

    W takim razie dlaczego policja nie ściga polityków, którzy rozdają nie swoje pieniądze?

  • krystoff2

    Oceniono 15 razy -9

    Mogą sobie szukać. Sprawca od pół roku nie zyje. Zginął w zamachu w trakcie WOŚP.

  • piotrm74

    Oceniono 8 razy -4

    Te afery mieszkań w Gdańsku widać są na topie... Każde większe miasto ma swoją ciemną stronę....

  • kinskyart

    Oceniono 3 razy 1

    banki pożyczają ludziom nie tylko nie swoje pieniądze, ale wręcz pieniądze, których nie ma i jakoś nikt z tym problemu nie ma

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 10 razy 6

    To suweren.
    Pełno ich dzisiaj. Nieprzypadkowe te "500".

  • chmee_the_orc

    Oceniono 5 razy 3

    Musiał mieć nr. księgi wieczystej i podrobiony dowód tożsamości właściciela oraz w jakiś sposób przekonać nabywcę, że lokal, który ogląda, to ten sam, o którym mówi księga. Teoretycznie możliwe.

  • dfghjkl

    Oceniono 2 razy 2

    To jeden oszust, czy dwóch oszustów, bo juz sie pogubiłem

  • siwywaldi

    Oceniono 18 razy 14

    To jak oni "kupowali"? W bramie i za gotówkę? Przecież takie transakcje przeprowadza notariusz, który nie tylko sprawdza wszystkie dokumenty i stan prawny nieruchomości, ale i odpowiada materialnie za ewentualne wady prawne transakcji.

    Więc skoro było inaczej, to frajerstwa mi absolutnie nie szkoda :-))

  • thadde

    Oceniono 13 razy 7

    Pewnie sprzedawał na" dowód kolekcjonerski":) Pozdrawiam pana ministra Ziobrę. Dalszych sukcesów życzę.

  • timtimtim

    Oceniono 3 razy 3

    Ja bym poszukał w środowisku deweloperów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX