Uwagę zwracały F-35 i żołnierze, ale w USA podpisano też inne ważne memorandum. Chodzi o elektrownię jądrową

Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski oraz sekretarz energii USA Rick Perry podpisali w środę memorandum o współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania energii jądrowej.

Jak komentuje Ambasada Polski w USA, podpisanie memorandum to "krok wprowadzający strategiczny dialog na temat energii między Polską a USA". 

Elektrownia atomowa w Polsce przy współpracy z USA?

Warto podkreślić, że pod względem formalnym dokument jest wyłącznie czymś w rodzaju deklaracji woli współpracy obu krajów w zakresie energetyki jądrowej. Nie niesie za sobą na razie żadnych konkretów, aczkolwiek od czegoś trzeba było zacząć, więc jego zawarcie jest oceniane pozytywnie.

Jak mówił w środę cytowany przez Radio Zet minister energii Krzysztof Tchórzewski, Polska poszukuje technologii i partnerów do programu jądrowego, i "jest spora wola Stanów Zjednoczonych, żeby współpracować z Polską".

Chcemy technologię wraz z partnerem, który by zechciał uczestniczyć do 49 proc. w takim przedsięwzięciu jądrowym, ale w przedsięwzięciu nie jednego bloku, tylko docelowym na 20 lat, w budowie od 6 do 9 bloków jądrowych

- mówił Tchórzewski.

Ta forma współpracy Polski i USA w zakresie energetyki jądrowej jest jednak na razie sprawą otwartą, bo mówi się nie tylko o amerykańskiej technologii, ale i o uruchomieniu dla Polski wielomiliardowej linii kredytowej na projekt.

Wątpliwości ws. amerykańskiej technologii

"Dziennik Gazeta Prawna" zwraca uwagę na wątpliwości dotyczące amerykańskiej technologii. Amerykański sektor jądrowy nie może liczyć na wsparcie tamtejszych władz, wobec czego planu ekspansji zagranicznej mogą być mocno ograniczone. W dodatku jeden z tamtejszym potentatów - GE - dostarcza typ reaktorów już rzadko używany przy nowych inwestycjach, a inna duża spółka - Westinghouse - "to de facto bankrut".

Zgodnie z planami Ministerstwa Energii zawartymi w dokumencie "Polityka energetyczna Polski do 2040 r." (PEP2040), pierwszy blok jądrowy, o mocy 1-1,5 GW, miałby ruszyć w Polsce do 2033 r. Do 2043 r. uruchomionych miałoby zostać kolejnych pięć bloków. Łączna moc wszystkich bloków ma wynosić 6-9 GW. Szacowany koszt inwestycji w energetykę jądrową to 100-135 mld zł, rozłożone w ciągu 20-25 lat. Ostateczna decyzja co do budowy elektrowni jądrowej w Polsce - a tym bardziej o jej lokalizacji - jeszcze jednak nie zapadła.

Czytaj też: Spotkanie Duda - Trump. PiS (wreszcie) ma sukces w dyplomacji, ale nawet ten kij ma dwa końce [ANALIZA]

Zobacz wideo