Kolejna przerwa w dostawie rosyjskiej ropy. PERN na kilkanaście godzin wstrzymał "Przyjaźń"

Przedsiębiorstwo PERN - operator sieci rurociągów naftowych - poinformowało o wykryciu skażenia ropy. Konsekwencją sytuacji było wstrzymanie na kilkanaście godzin tłoczenia surowca rurociągiem "Przyjaźń". Dostawy już zostały wznowione.
Zobacz wideo

Powodem blokady był fakt wykrycia przez spółkę przekroczonych norm chlorków organicznych w dostarczonym surowcu.

Ropa naftowa z Rosji na kilkanaście godzin wstrzymana

PERN zastosował procedurę reagowania w tego typu sytuacjach i postąpił zgodnie z ustaleniami z rafineriami w tym zakresie. W czwartek rano, po wykonaniu dodatkowych analiz kolejnych partii ropy naftowej i potwierdzeniu jej właściwej jakości, tłoczenie zostało przywrócone.

PERN zwrócił się do GomelTransieft z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. W odpowiedzi białoruski operator rurociągu podkreślił, że incydent jest wynikiem przełączania kolejnych elementów infrastruktury. PERN zgodnie z procedurami obowiązującymi w spółce o całym zdarzeniu poinformował odpowiednie instytucje państwowe, w tym ministra energii.

Zgodnie z deklaracjami strony rosyjskiej, od 1 lipca rurociąg "Przyjaźń" ma być w pełni przepustowy i posiadać możliwość dostarczania czystego surowca poprzez wszystkie trzy nitki. 24 kwietnia PERN wstrzymał odbiór dostaw ropy naftowej z Rosji, po tym jak 19 kwietnia poinformowano, że rurociągiem "Przyjaźń" płynie zanieczyszczona ropa. Dostawy wznowiono 9 czerwca.