To może być najcieplejszy czerwiec od 20 lat. Jak upał wpływa na gospodarkę? Biznes odczuwa skutki

Ostatnie upały dają się we znaki nie tylko martwiącym się suszą rolnikom. Odczuwają je też przedsiębiorcy z innych branż. Zmiany klimatyczne stają się coraz poważniejszym tematem w rozważaniach ekonomistów, w tym z największych banków centralnych. Powinniśmy zacząć się do tego przyzwyczajać.
Zobacz wideo

W związku z ostatnią falą upałów szykuje się nam wyjątkowo ciepły czerwiec. Pojawia się ryzyko suszy hydrologicznej i problemu z plonami. To problem w pierwszej kolejności dla rolników, w dalszej płacą za to wszyscy. Rok temu zbiory warzyw były słabe w związku z czynnikami pogodowymi, przez co wciąż jeszcze ich ceny są wysokie, podbijając ogólny wskaźnik inflacji.

Do tego dochodzi problem wód gruntowych. W kolejnych dwóch miesiącach w dziesięciu województwach możliwe są utrudnienia w zaopatrzeniu w wodę ze studni gospodarskich. Informację tę podał właśnie zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz.

Temperatura w Polsce bije rekordy

Najwięcej uwagi zwracały w ostatnich dniach temperatury. Nad Europą, w tym Polską, pojawiło się afrykańskie powietrze. Serwis meteoprognoza.pl podał, że w środę 26 czerwca w województwie lubuskim, w Radzyniu, zanotowano 38 stopni - to najwyższa w historii pomiarów temperatura w Polsce w czerwcu. Ten sam serwis poinformował też, że w Zielonej Górze średnia dobowa temperatura przekroczyła 30 stopni. Średnia dobowa w Polsce, w klimacie umiarkowanym.

Wszystko wskazuje na to, że mijający miesiąc będzie najcieplejszym czerwcem od wielu lat. Przynajmniej od 20. Takie wyliczenia opublikował na Twitterze mBank Research.

Ekonomiści wyjaśniają pod postem, że temperatura jest o ponad 5 stopni powyżej normy. To, że kwestie klimatyczne są już regularnie śledzone przez ekonomistów pokazuje, jak istotny jest to temat, ważny nie tylko dla działaczy ekologicznych. Zmiany klimatu będą mieć bardzo poważne skutki dla globalnej gospodarki - te skutki widać już teraz.

Gospodarka odczuwa zmiany klimatu

W Europie susza obniża zbiory - warzyw, ale też zbóż. Coraz bardziej wysycha Ren, jedna z ważnych szlaków transportu w Niemczech, ale o znaczeniu również międzynarodowym. Także w Niemczech zdecydowano się właśnie ograniczyć dozwoloną prędkość na części autostrad - bo upał zagraża nawierzchniom dróg.

W Polsce padł właśnie letni rekord zapotrzebowania na prąd, w związku z czym musieliśmy importować moc od sąsiadów. W środę sprowadziliśmy jej najwięcej w historii. Wykorzystanie energii elektrycznej rośnie między innymi dlatego, że w upały chętniej korzystamy z klimatyzatorów. Firmy będą musiały więc liczyć się z wyższymi rachunkami za prąd.

Jedni na upałach zarabiają, ale wielu ponosi ich koszty - o czym przypomina "Puls Biznesu". - Radykalnie wysokie temperatury negatywnie wpływają w zasadzie na wszystkie przedsiębiorstwa. Podstawowym problemem jest istotny spadek wydajności pracowników - mówi gazecie Jakub Bińkowski, sekretarz departamentu prawa i legislacji w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. To tego oczywiście działający w branży spożywczej, rolnej, czy produkujący inne towary, które w wyniku wysokich temperatur mogą się popsuć, narażeni są na dodatkowe szkody.

Zobacz też: Ekspert: Nie ma siły, żeby można było wzrost kosztów produkcji żywności wchłonąć i nie podnieść cen

Fed ostrzega przed kryzysem finansowym

Sprawę zmian klimatycznych zauważają już nawet banki centralne. W tym ten największy, którego decyzje wpływają na rynki globalne - amerykański Fed. Przedstawiciel z oddziału banku w Fed San Francisco w marcu opublikował list w tej sprawie.  "W tym stuleciu gospodarkę zmieniają trzy główne siły: zmiany demograficzne w kierunku starszej populacji, szybki postęp technologiczny i zmiany klimatu" - czytamy w dokumencie. W skrajnych scenariuszach te zmiany mogą wywołać kryzys finansowy.

Z kolei jeden z członków Rezerwy Federalnej, Jerome Powell, zapowiedział w maju tego roku, że Fed przygotowuje amerykański system finansowy tak, by mógł on wytrzymać efekty zmian klimatycznych.