Trump ogłasza zawieszenie broni z w wojnie handlowej USA - Chiny. Oddech ulgi na świecie. Na razie

Po tym, jak Donald Trump i Xi Jinping uzgodnili powrót do negocjacji handlowych między Stanami Zjednoczonymi i Chinami, poniedziałek zaczął się na rynkach finansowych od solidnych wzrostów. Ale porozumienie na G20 to wcale nie koniec sporu między dwiema największymi gospodarkami świata.
Zobacz wideo

Główne światowe giełdy rozpoczęły tydzień od solidnych wzrostów - w Azji nawet ponad 2-procentowych. Nieco mniejsze, ale także wyraźne wzrosty widać było w poniedziałek rano na większości europejskich giełd (poza portugalską i grecką).

Wzrosty na rynkach. Donald Trump i Xi Jinping uzgodnili powrót do negocjacji handlowychWzrosty na rynkach. Donald Trump i Xi Jinping uzgodnili powrót do negocjacji handlowych źródło: investing.com

Donald Trump porozmawiał z XI Jinpingiem. Wzrosty na rynkach

Ten optymistyczny poranek na giełdach zawdzięczamy w dużej mierze weekendowym rozmowom przywódców dwóch największych gospodarek świata. Donald Trump i Xi Jinping spotkali się w kuluarach szczytu G20 w Japonii. Było to pierwsze takie spotkanie od kiedy spór handlowy się nasilił po włączeniu do niego technologii i kwestii koncernu Huawei. Trump i Xi uzgodnili, że powrócą do przerwanych negocjacji handlowych - do tej pory odbyło się już 11 rund takich rozmów.

Wcześniej amerykański prezydent złożył Chińczykom propozycję: Stany Zjednoczone nie wprowadzą nowych ceł na chińskie towary, do tego amerykańskie firmy będą mogły dostarczać swoje produkty dla Huawei (z zastrzeżeniem dotyczącym bezpieczeństwa narodowego). Chiny ze swojej strony zgodziły się zwiększyć zakupy żywności z USA.

Czytaj też: Zaskakujące dane. USA odchodzą od węgla, choć Trump mówi co innego. A Polska nadal węglem stoi

Eksperci studzą optymizm

Według ekspertów, za wcześnie jednak na nadmierną radość. Zawieszenie broni ma trwać trzy miesiące, a do końca tej handlowej wojny globalnych potęg gospodarczych jeszcze daleko."Przypomnijmy, że na podobny krok, czyli rozejm zdecydowano się na poprzednim szczycie G-20 w Buenos Aires ponad pół roku temu. Trzy miesiące nie wystarczyły by odnaleźć wspólny grunt, rozmowy przedłużono, ale Trump niezadowolony z ich postępu zerwał je i doszło do reeskalacji konfliktu z użyciem nowych, jeszcze bardziej radykalnych argumentów" - zauważa Bartosz Sawicki z DM TMS Brokers.

"Ani USA, ani Chiny nie ogłosiły, że jakiekolwiek nieporozumienia, które nie pozwoliły na zawarcie umowy w maju, są bliżej rozwiązania. Zatem, potrzeba jeszcze wiele pracy, by zapobiec kolejnemu upadkowi negocjacji" - napisał z kolei w komentarzu Raoul Leering z ING.