Komentarze (594)
Mencwel: Używanie samochodu w mieście powinno być dwa razy droższe i trzy razy bardziej uciążliwe
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • goostav234

    Oceniono 14 razy 8

    Szanowny Panie Mencwel,

    W imieniu swoim, rodziny i najbliższych znajomych (mieszkających w Warszawie), uprzejmie proszę, żeby się Pan od nas odpier dolił.

  • nadszyszkownik_szechter

    Oceniono 14 razy 8

    Czerski multiekspert, Jan MenCWEL.

    Z wykształcenia animator kultury.

  • edek40

    Oceniono 12 razy 8

    Dzięsiątków lat zaniedbań nie da się odkręcić jednym ukazem.
    Brak planów zagospodarowania, tereny wojsko, przemysłowe czy jakieś tam w miastach zaowocowały nieprawdopodobnym rozlaniem się aglomeracji. Na terenach wiejskich dominują wsie ulicówki, z uwagi na to, że przez lata pozwolenia na budowę wydawano wyłącznie wzdłuż szos.
    W Warszawie ze zbiorkomu korzysta rekordowe w skali Europy 60% obywateli.
    Ciekaw jestem jak chcą wrzucić 100% oraz 100% wypchniętych poza obrzeża miasta?
    Ja autobus do miasta mam co 1-2 godziny. Jestem w uprzywilejowanej sytuacji - mieszkam 10 km od Warszawy. Zawsze mogę z buta....

  • wieczniekontuzjowany

    Oceniono 7 razy 7

    Nie ma żadnych korzyści, "same straty" z ruchu samochodów w centrum?

  • zzz.zzzz

    Oceniono 7 razy 7

    Niby 'men' a jednak cw...'... :-)

  • enedue3

    Oceniono 9 razy 7

    Bezrozumny bełkot! Prowadzę działalność, do klienta muszę dojechać z aparaturą pomiarową oraz narzędziami a gostek , pewnie humanista z wykształceniem spod znaku "szklanej kuli" truje ludziom w głowach, jątrzy.

  • adso74

    Oceniono 13 razy 7

    Do pracy mam ok 20km. Przez rok z hakiem jeździłem komunikacją miejską. 1,5 godz. w jedną stronę, z przesiadką i sporym odcinkiem z buta. Koledzy z pracy się śmiali, ale to akurat mi nie przeszkadzało. Przeszkadzało mi natomiast to, że w autobusach bywało mało przyjemnie, a jak się któryś spóźnił i nie udało się przesiąść, to czas dojazdu wydłużał się o kolejnych 20-25 min. Przeczytałem sporo fajnych rzeczy, ale strata 3 godz. codziennie na same przejazdy to była przesada, zwłaszcza gdy urodziło mi się dziecko. Bez szczególnego przekonania w wieku 35 lat zrobiłem prawo jazdy. Zdarzało się utknąć w korku, ale na szczęście niezbyt często, bo pracowałem w dość nietypowych godzinach. Czas dojazdu do pracy skrócił się w moim przypadku do ok. 30 min., czyli z trzech godzin dziennie do jednej. W tej chwili, po kilku latach, wydłużył się o ok. 10 min. bo podwożę rano dziecko do szkoły. W moim przypadku komunikacja miejska po prostu się nie opyla. Gdybym jeździł nadal autobusami to z pewnością byłoby taniej, ale tego czasu który odzyskałem by mi to nie zrekompensowało. No i jeszcze jedno. Przed kupnem samochodu jakikolwiek wypad do marketu to była udręka. Tego tarabanienia się z siatami do autobusu i dreptania z nimi potem od przystanku do domu nigdy nie zapomnę. Przykro mi - rozumiem, że trzeba walczyć że smogiem, ale ja wybieram samochód.

  • gonzoe

    Oceniono 15 razy 7

    "Miasto jest nasze"

    NIE. Nie jest wasze. Jest wszystkich mieszkańców, w tym kierowców, motocyklistów i osób popylających na hulajnogach elektrycznych.

  • gangut

    Oceniono 15 razy 7

    Samochód to pewien standard cywilizacyjny, taki sam jak ciepła woda w kranie czy prąd elektryczny. Czy można bez tego żyć? Można! Wtedy klasa średnia wyprowadzi się na przedmieścia, w centrum zostaną studenci, urzędy i biedni emeryci którzy nie będą mieli dokąd uciec.

  • zoltan_waw

    Oceniono 49 razy 7

    Cały potok kłamstw,manipulacji przedstawiciela organizacji wielokrotnie (za każdym razem) upokorzonej w każdych wyborach-poparcie rzędu 1-2%-wszyscy tak naprawdę mają już ich dosyć a oni wciąż nie rozumieją aluzji, strefa na Kazimierzu już przeszła do historii, tak naprawdę liczba aut nie wynosi 750 tylko mniej niż 500 (co nie znaczy że nie jest za duża) bo CEPiK trzyma informacje o szrotach dawno przerobionych na żyletki i leasingowych autach które nigdy w Warszawie nie były. A już wisienką na torcie jest zdanie że nie wystarczy kij , że ludzie sami się nie przesiądą do komunikacji miejskiej :)Tłok w metrze czy to 1 czy 2 linii faktycznie to potwierdza.Komunistyczne brednie bezrobotnego frustrata który nie potrafił się ogarnąć i ustawić swojej rodziny finansowo to teraz usiłuje nienawiścią i hejtem zwrócić na siebie uwagę i wyżebrać stołek w ratuszu tak jak jego koleżanka Justyna Glusman

  • pivonka

    Oceniono 45 razy 7

    "Mencwel: Używanie samochodu w mieście powinno być dwa razy droższe i trzy razy bardziej uciążliwe".

    Znowu wypowiada się jakiś "fachowiec", który nic nie wie:-( i który się chce zmierzyć z problemem od niewłaściwej strony.
    Zamiast wyrzucać samochody z miasta najpierw powinno się zrobić szybki, komfortowy i bezpieczny transport publiczny wzbogacony o rozbudowane ścieżki rowerowe (dodatkowo prysznice w pracy i miejsca dla parkowania rowerów przy biurowcach). Najpierw należy rozbudować metro, więcej linii i więcej stacji. Niskopodłogowe, klimatyzowane autobusy, jeżdżące często z rozbudowanej sieci przystanków do tego niskopodłogowe tramwaje z klimatyzacją świetnie zgrane z metrem i autobusami. To trzeba zrobić najpierw i dopiero później brać się z bolszewicką surowością za samochody.

  • com4tee

    Oceniono 12 razy 6

    Miasto jest moje. W jednej dwumilionowej. Nie jest Wasze panowie. I jedno miejsce do parkowania jest też moje. Z 2 milionów miejsc. Nie jest Wasze, ani państwowe. Jest nasze, Warszawiaków. Z pewnością nie garstki oszalałych komunistów.

  • damiann_38

    Oceniono 6 razy 6

    Fajnie mieć więcej miejsc dla dzieci w żłobkach, tylko jak te dzieci dostarczyć zimą do tego żłobka mając do dyspozycji rower albo komunikację miejską? Proponowany w artykule styl życia jest dobry dla bezdzietnych singli.

  • nadszyszkownik_szechter

    Oceniono 12 razy 6

    Nie mam dzieci, meble przewożę rzadko, mieszkam na Mokotowie, w 80% samochodem jeżdżę sam.

    I dalej będę jeździł. Samochodami. A na MenCWELA sram.

  • johnny.tomala

    Oceniono 8 razy 6

    "Dlatego trzeba zadbać o to, żeby lepiej skomunikować tzw. obwarzanek Warszawy z centrum. "

    To NAJPIERW o to zadbajcie, cwaniaczki. I wybudujcie metro + Sbahny jak w Berlinie.
    Póki co, przed 8 rano parkingi P&R koło końcowych stacji żałosnego warszawskiego metra (1.5 linii!) są PEŁNE.

  • pct3

    Oceniono 16 razy 6

    płacę ok. 10 tysięcy podatku. Miesięcznie. Potrzebuję być dziennie do 4 miejsc w mieście
    temat komunikacji śledzę. Lubię używać nawigacji , bo omija korki. I czasem muszę w centrum zaparkować, ale rzadko, naprawdę rzadko. Nigdy NIGDY NIGDY nie zdarzyło się, by czas jazdy samochodem był dłuższy od czasu jazdy komunikacji, bo to Mapy Google wyświetlają obok siebie i jest to czas realny, uaktualniony w czasie rzeczywistym online.
    To dlaczego mam optować za komunikacją zbiorową i być tym uświadomionym członkiem klasy średniej? Zwłaszcza, że podatki (w swoim mieście!) płacę miesięcznie większe niż większość przez rok. To dajcie mi przynajmniej zarobić na te podatki, co????
    Dajcie dojechać. No po prostu. Zbiorkom nie działa poza oczywistościami typu w Krakowie Plac Centralny-Dworzec Główny itp- po prostu liczba kursów nawet w szczycie, liczba przesiadek, tragiczne skomunikowanie i co już zupełnie kuriozalne, kończenie jeżdżenia wczesnym wieczorem - bo już od 22:00 radykalnie maleje liczba kursów dążąc do zera, a potem nocny co 2 godziny na kilku trasach - śmiech .
    Zbiorkom nie działa jeśli masz być w 4 punktach w mieście w ciągu dnia.
    Samochód skroś krakowskich rekordowych korków- daje radę!
    Dajcie żyć. Dajcie pracować.

  • angelus-silesius

    Oceniono 18 razy 6

    Używanie samochodu w mieście powinno być dwa razy droższe i trzy razy bardziej uciążliwe?
    Pie...sz!
    Używanie samochodu w mieście powinno być dziesięć razy droższe a od soboty do środy zabronione, bo tylko wtedy nasze codzienne życie będzie lekkie, tanie i relaksowe.

    A propos: kogo reprezentuje ten Mencwel, bo już chyba nawet nie konglomeratu LGBTZBOQ-wegetarianie?
    Więc kogo? Schizofreników? Nawiedzonych? Konie, które mówią? Rarogi? Jednorożce?
    K O G O ?

    "Grzegorz Sroczyński: Co jest gorsze - węgiel czy samochody?"
    Odpowiedzi o energetyce ex cathedra udziela byle idiocie, dla którego SAMOCHÓD, najważniejszy wynalazek XX wieku, jest symbolem zła, jakieś cymbał po polonistyce - Mencwel.
    W to się wierzyć nie chce!
    Zaś ludzi zawodowo zajmujących się energetyką i gospodarką prawie nikt nie słucha, bo nikt z nich nie rozumie, co mówią:
    Https://www.youtube.com/watch?v=DyoTorksBDU

    Pozostają im Mencwele, Sroczyńscy, Inga spod Sejmu, nieskładnie dukająca szwedzka Pippi Langstrump, aktorzyna Arnold Schwarzenegger (jego posiadłość, samochody i samolot zużywają więcej energii niż chińska wieś), Kinga Rusin, komediantka Cielecka... czyli zestaw małp człekokształtnych.

  • sacc77

    Oceniono 8 razy 6

    Dlaczego udostępniacie łamy takim tępym dzbanom jak ta kur... iozalna kreatura Mencwel?!
    Jego miejsce jest w szpitalu psychiatrycznym a nie pomiędzy normalnymi ludźmi!!!

  • bartekgryko

    Oceniono 12 razy 6

    Gdyby w warszawie była (1) pełna obwodnica, (2) doskonała infrastruktura transportu publicznego kilka linii metra, wydaje tramwaje i autobusy (3) parkingi P+R na przedmieściach to byłbym zwolennikiem ograniczania ruchu w mieście. Ale dziś, gdy tego nie ma, wymuszanie na ludziach by jechali po telewizor 3 autobusami i tramwajem, po dziecko do przedszkola 2 autobusami przez półtorej godziny to absurd. Nasz komunikacja miejsca nie jest wydolna, choć wciąż tak wiele osób jedzie autem. CO by się działo, gdyby przestali i stali w kolejce na metro albo tramwaj? P Mencwel ma pomysł, jak unieszczęśliwić ludzi pomysłami o porównywalnej jakości jak stawianie doniczek z drzewkami na asfaltowym placu bankowym. Dramat. 3mam kciuki, zeby prezydent miasta nie ulegał oszołomom.

  • goostav234

    Oceniono 16 razy 6

    Dlaczego z uporem maniaka cytujecie/promujecie Mencwela i jego śmiechowe ugrupowanie Miasto (nie)JestNasze? Przecież ci państwo regularnie wyborach samorządowych uzyskują wynik w granicach 2%. I na tyle można szacować poparcie Mencwela i jego "światłych" idei wśród mieszkańców Warszawy. DWA PROCENT - więcej mają świadkowie Jehowy. A ich jakoś nie cytujecie. O sile tego ugrupowania świadczy też fakt, ze gdy w squacie będącym wówczas ich siedzibą pękła rura kanalizacyjna, zalewając headquarters g....., musieli zrobić wśród swoich nielicznych zwolenników ściepę, bo samemu nie byli w stanie naprawić zniszczeń.

    Skoro już tak cenicie Mencwela, to przypomnijcie może jego "felieton" sprzed ca. 2 lat. Opisywał wówczas swoją ulubioną zabawę, jaką było (jest?) liczenie ludzi w samochodach, samemu stojąc w korku (oczywiście w autku). Bo wicie, co wolno mencwelowi, to nie tobie mały......

  • jawro1

    Oceniono 8 razy 6

    Zabiją nas samochody.. Ale elektryczne. W końcu trzeba je ładować. Z powietrza? Nie z węgla. Nie wspomnę o olbrzymich wieżowcach z klimą na wszystkie lokale. Też nie z powietrza

  • dioskorides

    Oceniono 12 razy 6

    Proponuje przywrócić etaty w dziennikarstwie (praca 8 h, w systemie 4 zmianiowym) , następnie Agorę przenieść do Rembertowa albo Sochaczewa i zobaczymy jak szybciutko się Mencwelowi optyka zmieni.

  • dojcze_kabana

    Oceniono 14 razy 6

    Panie Trzaskowski, rozłożyć lewactwu parę leżaków za bańkę, nazwać strefą relaksu i niech spier....ją

  • aron2004

    Oceniono 36 razy 6

    Trzeba wprowadzić opłatę za wjazd samochodem osobowym do centrum Warszawy w wysokości 10 zł w dni robocze w godz 6-18. Przez centrum rozumiem obszar ograniczony Wisłostradą, Trasą Łazienkowską, Okopową i Słomińskiego.

  • piewca_poprawny

    Oceniono 7 razy 5

    warszawiaków nikt nie lubi ale ja uważam że nie jesteście tacy źli i na pewno nie zasłużyliście sobie na menCwela

  • dioskorides

    Oceniono 7 razy 5

    GW tak walczy o klimat, o miasto wolne od samochodów, czekam kiedy parking pod agorą zniknie, może zaorać, posiac trawkę, albo zrobić strefę relaksu jak na placu bankowym ??

  • com4tee

    Oceniono 5 razy 5

    Strasznie chętnie poznałabym te wyliczenia o infrastrukturze drogowej. Samochód przynajmniej 1 jest w 83 proc. Gospodarstw domowych, jednakowoż kierowcy pokrywają 18 proc. Kosztów (tak nawet procenty z tych zmyślonych cyferek źle policzyliście). Wiosek jest że jakaś siła wyższa nie będąca ani kierowcą ani Polakiem dorzuca jakieś 120 mld PLN rocznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX