Rodzina Neila Armstronga dostała od szpitala 6 mln dol. za milczenie? Media: Była tajna ugoda

Jak donosi CNN, rodzina astronauty Neila Armstronga miała otrzymać 6 milionów dolarów od szpitala, w którym był leczony i zmarł astronauta. Powodem miały być dodatkowe okoliczności w związku ze śmiercią załoganta misji Apollo 11, których upublicznienia obawiał się szpital.
Zobacz wideo

O szczegółach tajnej ugody poinformował New York Times kilka dni po 50. rocznicy lądowania człowieka na Księżycu. Neil Armstrong, bo o nim mowa, zmarł w 2012 r. Jego rodzina była przekonana, że powodem śmierci były powikłania po operacji pomostowania naczyń wieńcowych. By nie wzbudzać sensacji, krewni nigdy nie rozwodzili się w mediach na temat ostatnich dni Armstronga, które spędził w szpitalu Marcy Health, największej sieci opieki zdrowotnej w Ohio.

Jednak w dwa lata po śmierci astronauty jego dwaj synowie - Rick i Mark - rozpoczęli batalię sądową ze szpitalem. Oskarżyli placówkę o spowodowanie komplikacji sercowych i popełnienie szeregu poważnych błędów medycznych. Tego również rodzina nie nagłaśniała. 

Czytaj więcej: Buzz Aldrin jak MacGyver wziął długopis i uratował misję. Wyprawa Apollo 11 mogła się skończyć tragicznie

Tajna ugoda i duże pieniądze

Synowie Neila Armstronga zatrudnili specjalistę od chorób serca z Uniwersytetu Pensylwanii, który zapoznał się z liczącą ponad 5 tys. stron dokumentacją medyczną dotyczącą ich ojca. Lekarz stwierdził, że szpital nie tylko popełnił fatalne w skutkach błędy, ale również uznał, że Armstrong najprawdopodobniej nie potrzebował operacji pomostowania. Zmarł kilkanaście dni po niej.

Wprawdzie Neil miał rozwiniętą chorobę wieńcową, ale nie było tutaj żadnej nagłej potrzeby

- napisał dr Joseph Bavaria w liście z 1 lipca 2014 r. do rodziny astronauty, dodając:

Śmierci Neila można było uniknąć, gdyby zapewniono odpowiedni standard opieki

W ciągu następnych tygodni prawnicy Mercy Health mieli obawy, że synowie Armstronga będą mówić o leczeniu ich ojca w szpitalu w Fairfield w Ohio. Ostatecznie, w porozumieniu złożonym w sądzie spadkowym w hrabstwie Hamilton we wrześniu 2014 r., Marcy Health odparł zarzuty o zaniedbania, ale jednocześnie zgodził się zapłacić rodzinie Armstronga 6 milionów dolarów. W zamian jej członkowie zgodzili się milczeć o ostatnich dniach pierwszego człowieka na Księżycu

W oświadczeniu skierowanym 23 lipca 2019 r. do CNN, który także opisał całą sprawę, przedstawiciele Mercy Health odmówili szczegółowych wyjaśnień, twierdząc jedynie, że są "rozczarowani publicznym charakterem sprawy".

Apollo 11 i lądowanie na Księżycu

20 lipca minęło 50 lat od pierwszego lądowania na Księżycu załogi Apollo 11. W misji, obok Buzza Aldrina i Michaela Collinsa, wziął udział Neil Armstrong, chyba najsłynniejszy astronauta na świecie.

Misja kosmiczna była częścią programu Apollo, który rozpoczął się jeszcze w 1961 r., gdy prezydent USA John F. Kennedy zapowiedział, że Amerykanie staną na Księżycu przed upływem kolejnych 10 lat. Cel ten udało się osiągnąć 20 lipca 1969 r. o godzinie 20:17:40 UTC, inicjując zupełnie nowy rozdział w eksploracji kosmosu przez człowieka.