Toyota doinwestuje wałbrzyską fabrykę. Od 2021 r. ruszy produkcja na potrzeby hybryd i elektryków

Toyota Motor Manufacturing Poland rozpocznie w 2021 r. w Wałbrzychu produkcję kolejnej elektrycznej przekładni do niskoemisyjnych napędów hybrydowych, która będzie współpracować z silnikiem o pojemności 1,5 litra. Premier Morawiecki obiecał nowe miejsca pracy.
Zobacz wideo

Poziom inwestycji w polskich fabrykach Toyoty, po wdrożeniu nowych projektów, ma wynieść blisko 5 mld zł. Premier Morawiecki przyznał, że pokłada gospodarcze nadzieje w niskoemisyjnym transporcie.

Tutaj, w Wałbrzychu, powstanie więcej miejsc pracy, będziemy inwestować w niskoemisyjną mobilność. Te inwestycje są ogromną szansą rozwoju całej gospodarki, przypieczętowują też partnerstwo, o którym rozmawiałem kilka miesięcy z premierem Shinzo Abe

- powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Jednocześnie Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) podkreśliła, że współpracuje z koncernem Toyota od momentu jego wejścia na polski rynek 20 lat temu i odegrała kluczową rolę w ściągnięciu inwestora do Polski.

PAIH od lat współpracuje z Toyotą, wspiera też jej poddostawców. Reinwestycja, i do tego w tak ważnym dla polskiej gospodarki sektorze, to dowód na ogromne zaufanie jakim darzą Polskę i polskich pracowników najwięksi inwestorzy na świecie

- powiedział członek zarządu PAIH Krzysztof Senger.

Od 2016 r. PAIH obsłużyła 13 projektów inwestycyjnych z obszaru e-mobilności. Ich realizacja zakłada stworzenie w Polsce ok. 3 tys. nowych miejsc pracy.

Milion aut elektrycznych

Blisko trzy lata temu padła słynna już obietnica Mateusza Morawieckiego, który zapowiedział milion aut elektrycznych na drogach do 2025 roku Ta obietnica może jednak nigdy się nie ziścić, na co wskazuje powstały na zlecenie rządu raport Atmoterm SA.

Dokument zwraca uwagę na liczne przeszkody finansowe, prawne i technologiczne, które powodują, że polityczna obietnica Mateusza Morawieckiego wydaje się oderwana od realiów rynkowych. Auta elektryczne nadal są zbyt drogie dla większości użytkowników, a w Polsce brakuje infrastruktury punktów ładowania tych pojazdów. Co więcej, poziom wiedzy polskich użytkowników także pozostawia wiele do życzenia. Atmoterm SA szacuje, że najbardziej optymistycznym scenariuszem jest nie milion, a 300 tys. elektrycznych aut na polskich drogach do 2025 r.