Boris Johnson szykuje największą od II wojny światowej kampanię informacyjną. Ma promować brexit

Nowy premier Wielkiej Brytanii szykuje największą od czasów II wojny światowej kampanię informacyjną, która ma przygotować Brytyjczyków na tzw. twardy brexit. W tym celu Boris Johnson chce wykorzystać billboardy, radio i telewizję, nie szczędząc przy tym funduszy.
Zobacz wideo

Premier Boris Johnson nakazał swoim ministrom przygotować się na scenariusz wyjścia ze Wspólnoty bez umów. Spotkanie odbyło się w Gabinecie Cobry - miejscu zwykle zarezerwowanym dla koordynacji działań w sytuacjach kryzysowych w kraju.

Brexit: 100 mln funtów na kampanię

Jak podał dziennik "The Telegraph", powołując się na źródła rządowe, część przygotowań obejmuje wydatki do 100 mln funtów, które w ciągu najbliższych trzech miesięcy Johnson chce wydać na samą kampanię informacyjną, która ma na celu przygotowanie Brytyjczyków na tzw. twardy brexit.

Nie wydaje się, aby od czasów wojny miała miejsce większa kampania komunikacyjna dla społeczeństwa

- miał powiedzieć jeden z anonimowych informatorów dziennika.

"Gabinet wojenny" Borisa Johnsona

Nowy rząd Wielkiej Brytanii na poważnie podchodzi do scenariusza twardego brexitu, do którego może dojść, jeśli Unia Europejska nie zechce renegocjować dotychczasowego porozumienia z Wielką Brytanią. Boris Johnson zebrał sześciu ministrów do brexitowych zadań specjalnych i powołał "gabinet wojenny".

W nowo powołanym dla celów brexitowych "gabinecie wojennym" w każdy poniedziałek spotykać się będą ministrowie, m.in. Michael Gove, Sajid Javid, Dominic Raab, Geoffrey Cox i Steve Barclay. Mają pracować m.in. nad budżetem awaryjnym na wypadek twardego brexitu. Minister finansów Sajid Javid przedstawił już plan na pozyskanie dodatkowego 1 mld funtów, który pozwoli lepiej przygotować się na czarny scenariusz.

Wszystko wskazuje na to, że Boris Johnson może dotrzymać swojej wyborczej obietnicy i "wyprowadzić" Wielką Brytanię ze Wspólnoty bez umowy i oglądania się na geopolityczne konsekwencje takiego ruchu.

Jak potwierdził doradca nowego premiera, Dominic Cummings, Johnson jest gotów odwołać parlament lub zarządzić szybsze wybory parlamentarne, aby doprowadzić do brexitu, także w jego twardej wersji. Czasu jest coraz mniej, bo zgodnie z ustaleniami do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE ma dojść 31 października.