Notowania giełdowe. Mocne odbicie. Wzrosty na Wall Street i w Europie, WIG20 na wyraźnym plusie

Rynki finansowe we wtorek po południu zaliczyły zaskakującą woltę. Po spadkach nastąpił zwrot o 180 stopni i sesja, która zapowiadała się niezbyt pozytywnie dla obstawiających wzrosty, zakończyła się na wyraźnych plusach. Zdecydowały o tym decyzje dotyczące wojny handlowej USA i Chin.

Notowania WIG20 zaczęły wtorkową sesję od spadków, ale zakończyły się mocnym wzrostem - o 1,44 proc. Zyskiwały między innymi spółki, które w poniedziałek silnie traciły - JSW, KGHM i PKN Orlen.

Notowania giełdowe 13.08

Notowania WIG20. Wtorek 13 sierpnia.Notowania WIG20. Wtorek 13 sierpnia. źródło: stooq.pl

Indeks szerokiego rynku WIG zyskał 1,98 proc., mWIG40 1,87 proc., a sWIG80 zamknął się na 0,03 proc. plusie. Wzrosty, choć już mniejsze, zanotowały także inne europejskie giełdy. Dzień prawdziwej euforii zaliczyły indeksy za oceanem. Na Wall Street Dow Jones zyskał 1,44 proc., S&P 500 1,48 proc., a technologiczny Nasdaq aż 1,95 proc.

Wojna handlowa steruje rynkami

Na początku nie zapowiadało się tak pozytywnie. Indeksy, w tym WIG20, były na minutach. Pod koniec sesji w Europie jednak mieliśmy wyraźny zwrot, co widać na powyższym wykresie indeksu największych spółek na GPW. Powodem takiego ruchu w górę była decyzja Amerykanów o opóźnieniu do 15 grudnia wejścia w życie zapowiadanych 10-proc. ceł na niektóre towary z Chin. Dotyczy ona między innymi produktów technologicznych (telefony), co wyjaśnia też mocne wzrosty indeksu Nasdaq.

Kapitał zaczął wracać z tak zwanych bezpiecznych przystani. Ceny złota wycofały się poniżej progu 1500 dolarów za uncję, osłabł także frank szwajcarski, którego kurs we wtorek - niedługo przed ogłoszeniem decyzji USA ws. ceł - przebił na kilkadziesiąt minut poziom 4 zł.

W środę rano, w reakcji na to, co działo się w USA, wyraźnie zyskiwały giełdy w Azji, odsuwając na bok - przynajmniej na razie - niepokój związany z wydarzeniami w Hongkongu.

Czy te wzrosty się utrzymają się na dłużej? Trudno przesądzać, szczególnie, że Donald Trump działa zgodnie ze "strategią szaleńca". O sumie wszystkich strachów na rynkach mówi analityk Piotr Kuczyński:

Zobacz wideo