Kurs franka znów powyżej 4 zł. Tak drogo nie było od 2,5 roku

Kurs franka szwajcarskiego niestety znów rośnie. Na rynku walutowym kosztuje już ponad 4 zł, w niektórych kantorach kurs franka dochodzi do 4,10 zł.

Kurs franka na rynku walutowym w zeszłym tygodnia doszedł nawet do 4,04 zł, ale na koniec tygodnia jednak spadł poniżej symbolicznej granicy 4 zł. W poniedziałek znowu ją jednak przekroczył. Obecnie frank szwajcarski na rynku kosztuje 4,01-4,02 zł. W kantorach cena szwajcarskiej waluty dochodzi nawet do 4,10 zł.

kurs frankakurs franka stooq.pl

Kurs franka podbija raty kredytów

Kurs franka dynamicznie rośnie od ponad półtora miesiąca. Na początku lipca frank szwajcarski kosztował 3,80 zł, na początku sierpnia 3,90 zł.

Obecny kurs franka powyżej 4 zł jest najwyższy od 2,5 roku. To zła wiadomość oczywiście przede wszystkim dla posiadaczy kredytów "frankowych". Polacy nadal spłacają ponad 450 tys. kredytów, których raty są zależne od kursu szwajcarskiej waluty.

Dla przykładowego kredytu "frankowego" zaciągniętego w styczniu 2007 r., na 30 lat na równowartość 300 tys. zł, kurs franka wyższy o ok. 25 gr w porównaniu ze stanem z maja br. oznacza, że rata może być o ponad 100 zł wyższa niż przed trzema miesiącami.

Dlaczego kurs franka rośnie?

- Praprzyczyną tego, co się dzieje, jest spowolnienie w światowej gospodarce. Ono pcha inwestorów do aktywów, które niosą ze sobą mniejsze ryzyko inwestycyjne - mówi dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. Do tego dochodzi także rosnąca presja na Europejski Bank Centralny, żeby m.in. obniżał jeszcze bardziej stopy procentowe. To wpływa na coraz mniejsze różnice w rentownościach między obligacjami krajów strefy euro (na przykład Niemiec) a szwajcarskimi. Kapitał traci jakąkolwiek zachętę do tego, żeby być w obligacjach strefy euro, kiedy bardziej przewidywalny w czarnych scenariuszach frank oferuje niewiele gorsze warunki - mówi ekonomista.

Kurs franka w ostatnich dniach windowały także m.in. obawy podsycał spór handlowy na linii USA-Chiny (ostatecznie USA ogłosiły, że wycofują część pozycji z listy objętej cłami, a wprowadzenie ceł na inne produkty i towary ma być opóźnione do 15 grudnia) czy załamanie waluty i giełdy w Argentynie. To również sprawiało, że inwestorzy woleli szukać "bezpiecznej przystani" dla kapitału. Tym jest oczywiście frank szwajcarski.

Czytaj więcej: Kurs franka szwajcarskiego przebił poziom 4 zł. Rynki w rytmie strachu i wojny handlowej USA

Zobacz wideo
Więcej o: