Kopalnie wypłacą górnikom dodatkowe miliony złotych? Przełomowy wyrok Sądu Najwyższego

Zła wiadomość dla państwowych kopalń. Prawdopodobnie już wkrótce będą musiały wypłacić tysiącom górników dodatkowe wynagrodzenie za nadgodziny. Tak przynajmniej wynika z wyroku opublikowanego przez Sąd Najwyższy.
Zobacz wideo

O przełomowym wyroku Sądu Najwyższego pisze piątkowa "Rzeczpospolita". Sprawa dotyczyła górnika, który pracował w Kopalni Krupiński, zarządzanej przez JSW (ostatecznie została ona zamknięta w 2017 roku) jako sztygar zmianowy. Mężczyzna przychodził do pracy godzinę przed rozpoczęciem 7-godzinnej zmiany, a już po jej zakończeniu musiał dodatkowo złożyć raport z przebiegu dniówki.

Górnik złożył pozew przeciwko swojemu pracodawcy do sądu rejonowego, argumentując, że za pracę w nadgodzinach należy mu się dodatkowe wynagrodzenie. Sąd przyznał mu rację. Argumentację górnika przyjął również Sąd Okręgowy w Katowicach, który odrzucił apelację pracodawcy.

Spółka JSW złożyła więc kasację do Sądu Najwyższego. Pracodawca argumentował, że Sąd Okręgowy źle zinterpretował art. 151 kodeksu pracy, gdyż uznał, że czynności przygotowawcze przed rozpoczęciem pracy, są pracą w nadgodzinach. 22 sierpnia Sąd Najwyższy kasację odrzucił.

"Sąd Okręgowy w Katowicach zdroworozsądkowo ocenił, co stanowi czynności przygotowawcze, a co czynności merytoryczne" – stwierdził Maciej Pacuda, sędzia SN.

Pieniądze tak, ale nie z automatu

Wyrok Sądu Najwyższego to poważny kłopot dla państwowych kopalń. Oznacza on, że tysiące górników, którzy pracują na takich samych stanowiskach, jak autor pozwu, może liczyć dodatkowe pieniądze.

Górnicy nie otrzymają ich automatycznie. Każdy z nich o pieniądze za nadgodziny musi zawnioskować do sądu pracy. Zgodnie z prawem, ich roszczenia mogą dotyczyć jedynie trzech ostatnich lat pracy.

Zysk JSW o połowę. Spadają też przychody

Z opublikowanych przez Jastrzębską Spółkę Węglową danych wynika, że w I półroczu 2019 roku spółka osiągnęła zysk operacyjny na poziomie 695,8 mln zł. To o ponad połowę mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Spadły również przychody - z 4 933,5 mld zł do 4 696,9 mld  złotych.

W efekcie akcje JSW na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie spadły w czwartek o 3 procent, wyznaczając nowe trzyletnie minimum. Spółka spadała w czwartek najmocniej ze wszystkich spółek WIG-20.