Jarosław Kaczyński obiecuje 4000 zł pensji minimalnej i podwójną 13. emeryturę. Jest też coś dla rolników

Prezes Prawa i Sprawiedliwośći złożył nowe obietnice gospodarcze przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. - To hat-trick Kaczyńskiego - krzyczał ze sceny Rafał Bochenek. Prezes PiS obiecał wyższą płacę minimalną, dwie trzynaste emerytury w przyszłym roku i wyższe dopłaty do rolnictwa.
Zobacz wideo

Jarosław Kaczyński zaczął od obietnicy związanej z minimalnym wynagrodzeniem. - Na koniec 2020, czyli za kilkanaście miesięcy minimalna pensja będzie wynosiła 3 tys. zł - obiecał prezes. Natomiast za cztery lata, czyli na koniec 2023 roku miałaby ona wynieść 4 tysiące złotych. Dziś płaca minimalna wynosi 2250 złotych brutto. 

Przypomnijmy, że "Solidarność", OPZZ i Forum ZZ zajęły wspólne stanowisko w sprawie podniesienia płacy minimalnej w 2020 roku i chciały, aby wzrosła ona o 12 proc. czyli 270 zł, co dawałoby kwotę brutto 2520 zł. "Jest to zgodne z mechanizmem dojścia do relacji 50 proc. płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia" - czytamy na stronie NSZZ "Solidarność". W drugim kwartale tego roku średnie wynagrodzenie w Polsce wynosiło 4839,24 zł brutto. Propozycja prezesa PiS idzie dużo dalej. 

- Jeżeli w 2020 r. najniższe wynagrodzenie w Polsce będzie wynosiło 3 tys. zł, a w 2023 r., czyli na koniec przyszłej kadencji, 4 tys. zł, to oznacza, że będzie ono na podobnej wysokości, jak minimalne wynagrodzenie w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii - mówiła w Lublinie Beata Szydło, zastrzegając, że takie podniesienie płac to "ambitny plan".

Jednym ze skutków podniesienia płacy minimalnej będzie wzrost wpływów podatkowych. Minimalne wynagrodzenie otrzymuje w Polsce około 1,5 miliona Polaków. Tak dynamiczne podniesienie płacy minimalnej może zatem częściowo sfinansować następną obietnicę. 

Obietnice PiS. Jarosław Kaczyński: Emeryci mają dostać kolejną "trzynastkę"

Prezes Jarosław Kaczyński wrócił także z obietnicą, którą ogłosił przed wyborami do europarlamentu. - W roku 2021 ogromna większość emerytów otrzyma drugą "trzynastkę", czyli nie jedną "trzynastkę", a dwie "trzynastki" - mówił podczas konwencji w Lublinie prezes PiS. Programem Emerytura Plus w 2019 roku objętych było ponad 9 milionów osób. Dodatkowe świadczenie wyniosło 1100 zł brutto, czyli 888,25 zł "na rękę". Koszt sfinansowania dodatkowych emerytur oszacowano w 2019 roku na 10 miliardów 800 milionów złotych. Jeżeli PiS zrealizuje obietnicę także w 2020 roku, to budżet będzie musiał udźwignąć dodatkowe 11 miliardów złotych wydatków. A to oznacza, że obietnica zrównoważonego budżetu, którą niedawno składał premier wraz z ministrem finansów może okazać się trudna do zrealizowania. Przypomnijmy, że w sierpniu rząd przyjął projekt budżetu na 2020 rok, który zakłada, że wydatki mają zostać zrównoważone dochodami. Rząd chce zrealizować budżet bez deficytu pierwszy raz od 1990 roku. 

Trzecia obietnica Jarosław Kaczyńskiego: Dopłaty dla rolników

Podczas konwencji programowej w Lublinie Jarosław Kaczyński obiecał także dodatkowe pieniadze dla mieszkańców wsi. - Rolnicy dostaną pełne dopłaty do hektara, na pełnym europejskim poziomie - mówił Kaczyński. To obietnica, której realizacja będzie zależała od zdolności negocjacyjnych w Europie. Nieoficjalnie mówi się dziś, że PiS ma otrzymać w nowym składzie komisji europejskiej stanowisko komisarza ds. rolnictwa.