Jadwiga Emilewicz o podniesieniu płacy minimalnej: "trudna sytuacja dla małych przedsiębiorców"

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz przyznała, że pomysł podniesienia płacy minimalnej do 4 tys. zł brutto nie był z nią konsultowany. - Gdyby był, powiedziałbym, że jest to trudne i wymaga szerokich konsultacji - przyznała.

Podczas sobotniej konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział, że do końca 2023 r. płaca minimalna będzie wynosiła 4 tys. zł brutto. Tak duży skok wynagrodzenia może jednak stanowić poważne wyzwanie dla przedsiębiorców. W rozmowie z Next.gazeta.pl mówił o tym analityk Piotr Kuczyński, który uważa, że realizacja propozycji PiS sprawi, że masowo będą bankrutowały małe firmy, zwiększy się szara strefa i wzrosną ceny - nie tylko w sklepach, ale także na rynku mieszkaniowym.

Minister przedsiębiorczości zapewnia, że zmiany dot. płacy minimalnej będą konsultowane

Co na to minister przedsiębiorczości i technologii? Jadwiga Emilewicz była gościem w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 i przyznała, że propozycja podniesienia płacy minimalnej do 4 tys. zł brutto nie była z nią konsultowana. Powiedziała także, że wzrost płacy minimalnej "to jest bardzo duży skok" i "będzie to trudna sytuacja przede wszystkim dla małych przedsiębiorców". 

- To akurat nie jest moja propozycja, ale przypomnę, że tego typu zmiany każdorazowo muszą być przedmiotem konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego. Jak stanie propozycja ustawy, będziemy to musieli ustalić w Radzie Dialogu Społecznego, gdzie są pracodawcy i pracownicy. Ta dyskusja jest przed nami - powiedziała Jadwiga Emilewicz.

Minister zaznaczyła także, że jeśli PiS wygra wybory, będzie realizował swoje obietnice w sposób "harmonijny". Podkreśliła także, że premier Mateusz Morawiecki chce uzależnić składki ubezpieczenia społecznego od dochodów dla najmniejszych przedsiębiorców, aby łatwiej było im przejść przez proces podnoszenia pensji minimalnej. 

Jadwiga Emilewicz dodała, że "partia polityczna wyznacza port, do którego chce dopłynąć".

- Ten port został wskazany na konwencji w sobotę. Teraz kursem trzeba manewrować, bo sytuacja może być dziwna. Będziemy do tego portu dopływać. Pytanie, w jakim tempie i w jaki sposób - dodała.