Sąd Unii Europejskiej unieważnił decyzję Komisji Europejskiej w sprawie gazociągu Opal, odnogi Nord Stream. Przyznał tym samym rację Polsce, która zaskarżyła tę decyzję. Chodzi o zgodę Brukseli z 2016 roku na większe wykorzystanie przepustowości rurociągu przez rosyjski Gazprom.
W 2016 roku Komisja Europejska zezwoliła Gazpromowi, by do roku 2033 wykorzystywał 80 proc. przepustowości gazociągu Opal. Dzięki temu przesył gazu za mocą Nord Stream z Niemiec do Rosji mógł ulec zwiększeniu.
Czytaj też: PGNiG podpisał z Amerykanami umowę na gaz. Kupimy o 1,5 mln ton więcej niż dotąd
Polski rząd przy poparciu władz Łotwy i Litwy zakwestionował decyzję jako zagrażającą bezpieczeństwu energetycznemu. Wyrok Sądu może mieć wpływ na to jak dużo gazu popłynie z Moskwy do Berlina.