Kursy walut. Zaskakujące osłabienie i ciężki koniec tygodnia dla złotego. Frank szwajcarski znów po 4 złote

Kursy walut. Złoty ma za sobą ciężki koniec tygodnia. W piątek po południu nasza waluta wyraźnie straciła na wartości do wszystkich głównych walut. Cztery grosze do euro, trzy grosze do funta brytyjskiego i aż po pięć groszy do franka szwajcarskiego i dolara amerykańskiego.

Kursy walut. Piątek po południu przyniósł znaczące i zaskakujące osłabienie złotego. Zaledwie w kilka godzin polska waluta straciła do franka aż pięć groszy, co oznacza, że za szwajcarską walutę znów musimy płacić 4 złote. W piątek rano frank kosztował jeszcze 3,95 zł. Słabość złotego objawiła się w notowaniach do wszystkich najważniejszych walut. Na koniec tygodnia za jednego dolara musimy płacić 3,98 zł, co również oznacza osłabienie aż o pięć groszy. Złoty w notowaniach do euro zakończył tydzień na poziomie 4,37, a za funta brytyjskiego trzeba było płacić 4,92 zł.

Notowania franka szwajcarskiegoNotowania franka szwajcarskiego stooq.pl

Kursy walut. Przyczyny osłabienia złotego do euro, dolara, franka i funta

Analitycy zwracają uwagę na fakt, że osłabienie złotego miało miejsce w połączeniu ze spadkami na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie. Indeks WIG20 spadł o 0,91 proc. wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2 171,75 pkt. Natomiast indeks WIG30 spadł o 1,07 proc. i osiągnął poziom 2 464,87 pkt. -Trzeci piątek września to jeden z czterech dni w roku, kiedy wygasają kontrakty terminowe na indeks WIG20 i na parkiecie rządzą wiedźmy. Często doprowadza to do gwałtownych zmian w ostatniej godzinie sesji, o czym mogliśmy się przekonać również dziś. Przez większą część dnia, aż do wczesnego popołudnia z parkietu wiało nudą. W miarę zbliżania się ostatnich 60 minut notowań ciągłych rynek zaczął jednak dyskontować scenariusz podażowy. Jak się później okazało słusznie - napisał w swoim komentarzu po sesji analityk Jacek Rzeźniczek.

Orzeczenie TSUE ws. frankowiczów jeszcze przed wyborami. Jego stawką jest 60 mld zł.

Podczas piątkowej sesji giełdowej wyraźniej traciły banki, na koniec dnia indeks WIG-Banki zanurkował o ponad 2 procent. Najmocniej traciły banki, które mają duży portfel kredytów we frankach szwajcarskich.

Dlaczego? W piątek dowiedzieliśmy się, że Wyrok TSUE (unijnego Trybunału Sprawiedliwości), na który czekają frankowicze, ma zapaść jeszcze zanim odbędą się w Polsce wybory parlamentarne, czyli 3 października o godzinie 9:30. Dlaczego jest tak istotny? Najbardziej prawdopodobny scenariusz, jaki może ziścić się po ogłoszeniu wyroku, zakłada możliwość przewalutowania kredytu w obcej walucie na złote. Banki obawiają się, że mogą na tym stracić 60 mld zł. Ale te koszty mogłyby być jeszcze wyższe, gdyby z roszczeniami zaczęli występować także klienci, którzy już spłacili swoje kredyty we frankach. Właśnie giełdowa wyprzedaż akcji spółek z sektora finansowego mogła według analityków mieć związek z osłabieniem złotego. Jeśli taki scenariusz byłby prawdziwy, oznaczałby paradoksalnie, że dobra wiadomość dla frankowiczów, jaką jest data ogłoszenia wyroku, przez najbliższe dni może oznaczać niepewność złotego w notowaniach np. do franka szwajcarskiego.

Czarny dzień dla forinta. Najsłabszy w historii kurs wobec euro. Waluty regionu pod presją

Inne przyczyny, jakie wskazują analitycy to słabsze od oczekiwań dane z polskiej gospodarki, które poznaliśmy w minionym tygodniu? - Na walutach regionu widać było w końcu tygodnia presję z rynku globalnego, a złotemu dodatkowo zaszkodziły słabsze dane nt. sierpniowej dynamiki produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej (utwierdzają w tym, że RPP nic nie zrobi niezależnie od perspektyw inflacji) - napisał w swoim komentarzu Marek Rogalski - analityk DM BOŚ.

Przypomnijmy też, że w minionym tygodniu rekord słabości odnotował węgierski forint. - Słabość tej waluty zdaje się mieć podłoże kryzysu wizerunkowego wokół Banku Węgier, więc wtorkowe posiedzenie tej instytucji może wiele nie zmieni - dodał Rogalski. 

Notowania złotegoNotowania złotego stooq.pl

Więcej o: