Nie żyje Barron Hilton. Zbudował największą sieć hoteli na świecie

Nie żyje Barron Hilton, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, twórca sieci luksusowych hoteli. Miał 91 lat.

W czwartek w swoim domu w Los Angeles zmarł Barron Hilton, twórca sieci hoteli, jeden z najbogatszych biznesmenów na świecie. Zmarł z przyczyn naturalnych. Miał 91 lat.

O śmierci Barrona Hiltona poinformowała m.in. jego wnuczka, celebrytka Paris Hilton. 

"Jestem głęboko zasmucona z powodu śmierci mojego dziadka Barrona Hiltona. Był legendą, wizjonerem, błyskotliwym, przystojnym i ciepłym człowiekiem, który wiódł życie pełne osiągnięć i przygód. Odkąd byłam małą dziewczynką, widziałam w nim biznesmena" - napisała.

Barron Hilton zapisał większość majątku na cele charytatywne

Barron Hilton urodził się 23 października 1927 r. w Dallas. Przez 20 lat pracował jako przedsiębiorca, żeby w 1954 roku zostać wiceprezesem firmy Hilton Hotels Corp, założonej przez jego ojca. 12 lat później stał się jej dyrektorem generalnym, a w 1979 roku - prezesem. Pozostał nim nawet po odejściu na emeryturę w 1996 roku.

Biznesmen zasiadał również w zarządzie Conrad N. Hilton Foundation. Z informacji, które podaje AP, wynika, że na jej rzecz zapisał 97 proc. swojego majątku, co da kwotę od 2,9 do 6,3 miliarda dolarów.

Obecnie sieć hoteli, którą zbudował, liczy 2,8 tys. placówek.

Więcej o: