GUS: Produkcja firm budowlanych bez rewelacji. "Coraz wyraźniej wyłania się spowalnianie gospodarki"

Produkcja budowlano-montażowa firm budowlanych była w sierpniu o 2,7 proc. wyższa niż rok wcześniej - wynika z nowych danych GUS. Dane są słabsze od rynkowych oczekiwań.
Zobacz wideo

Konsensus na podstawie prognoz analityków ankietowanych przez ISBnews przewidywał wzrost o 3,2 proc. rok do roku, stąd odczyt 2,7 proc. można uznać za delikatnie słabszy od oczekiwań części rynku. Choć z drugiej strony np. analitycy mBanku przewidywali wzrost o 2 proc., więc z tego punktu widzenia można mówić nawet o pozytywnym zaskoczeniu.

W ujęciu miesięcznym, tj. w porównaniu do danych za lipiec, produkcja sprzedana przedsiębiorstw budowlanyc spadła w sierpniu o 2,1 proc. W okresie styczeń-sierpień 2019 r., produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 6,2 proc. w odniesieniu do tego samego okresu 2018 r.

.. źródło: GUS

Dane GUS za sierpień martwią?

Relatywnie słaby wzrost produkcji budowlano-montażowej w sierpniu to m.in. efekt mniejszej liczby dni roboczych oraz mniej korzystnej niż w lipcu zeszłorocznej wysokiej bazy odniesienia

- uważa Monika Kurtek, Główny Ekonomista Banku Pocztowego. Kurtek zwraca uwagę, że po dwóch miesiącach trzeciego kwartału dynamika produkcji budowlano-montażowej wynosi 4,7 proc. rok do roku, a zatem sporo mniej w porównaniu do okresu analogicznego 2018 r. (19,4 proc.) i także w porównaniu z drugim kwartałem br. (8,7 proc.). Czekamy jeszcze na dane za wrzesień, ale wygląda na to, dynamika inwestycji w gospodarce w trzecim kwartale znów się obniży. Ekonomistka Banku Pocztowego uważa, że ta tendencja będzie kontynuowana w związku z cyklem wykorzystywania środków unijnych oraz narastającą niepewnością co do realizacji nowych projektów. 

Utrzymanie się spadkowego trendu w budownictwie (choć nadal wysoką aktywność) przewidują także analitycy Credit Agricole.

Będzie to związane głównie z wygasaniem cyklu w inwestycjach publicznych (w tym z ustąpieniem samorządowej "górki inwestycyjnej”), oczekiwanym przez nas profilem absorbcji środków unijnych w ramach bieżącej perspektywy finansowej oraz zakłóceniami ograniczającymi wzrost produkcji w jednostkach zajmujących się budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej, związanymi z silnym wzrostem kosztów realizacji inwestycji publicznych w obszarze infrastruktury transportowej (drogi i kolej)

- czytamy w ich analizie.

Opublikowane dziś dane, dotyczące budownictwa, dopełniły obrazu polskiej gospodarki po dwóch miesiącach trzeciego kwartału. Obraz ten wciąż nie jest zły, choć coraz wyraźniej wyłania się z niego spowalnianie polskiej gospodarki

- komentuje Monika Kurtek z Banku Pocztowego. Przypomnijmy, że według danych GUS sprzed kilku dni, produkcja przemysłowa w Polsce w sierpniu br. skurczyła się o 1,3 proc. rok do roku (to niespodziewanie słabe dane), a dane o sprzedaży detalicznej też nie były zachwycające.

Więcej o: