Połączenie Orlenu i Lotosu. KE stosuje "stop the clock". "Więcej czasu na dodatkowe informacje"

PKN Orlen i Lotos mogą się wkrótce połączyć. Zanim jednak do tego dojdzie, odpowiednią procedurę musi przeprowadzić Komisja Europejska. A ta sięgnęła właśnie po mechanizm "stop the clock". Na "zatrzymaniu zegara" PKN Orlen zyskuje czas na zebranie dodatkowych informacji.
Zobacz wideo

PKN Orlen otrzymał od Komisji Europejskiej więcej czasu na przygotowanie dodatkowych, szczegółowych informacji w procesie przejęcia kapitałowego Grupy Lotos, podała spółka. KE poinformowała, że została zastosowana standardowa dla drugiej fazy negocjacji procedura "stop the clock".

W ocenie Orlenu, to korzystne rozwiązanie dla obu stron procesu negocjacji. Dzięki procedurze "zatrzymania zegara" PKN Orlen zyskuje czas na zebranie dodatkowych informacji, a Komisja będzie miała więcej czasu na przeanalizowanie przedstawionej dokumentacji przed podjęciem finalnej decyzji.

PKN Orlen i Lotos chcą się połączyć. Komisja Europejska daje więcej czasu

"Procedura 'stop the clock' jest wykorzystywana przez Komisję w pogłębionej fazie analiz, szczególnie w przypadku skomplikowanych procesów przejęć kapitałowych. Byliśmy na to przygotowani. Obu stronom zależy, aby transakcję przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przeprowadzić z korzyścią dla całego rynku. Jesteśmy pewni naszych argumentów i to dobry sygnał, że Komisji zależy na ich wnikliwej analizie" - powiedział prezes Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie.

Orlen zapewnił, że decyzja Komisji Europejskiej wynika wyłącznie z konieczności zebrania dodatkowych informacji. Oznacza to czasowe ograniczenie tempa procesu. To standardowa praktyka, która była stosowana m.in. w postępowaniach EON/Innogy czy Vodafone/Certain Liberty Global Assets. W przypadku obu procesów wydano pozytywną, warunkową decyzję.

Celem transakcji przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen jest stworzenie silnego podmiotu o międzynarodowym potencjale liczącego się na rynku dostaw ropy. Jest to szczególnie ważne dla bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego Polski, ale również i Europy Środkowo-Wschodniej, co unaocznił ostatni kryzys z zanieczyszczoną rosyjską ropą, podkreślił Orlen.

"Konsolidacja będzie wiązała się z optymalizacją procesów biznesowych, jednak nie oznacza to redukcji zatrudnienia. Miejsca pracy zostaną utrzymane. Pracownicy zyskają z kolei możliwości rozwoju zawodowego oraz pracy w większej i silniejszej firmie o znaczeniu międzynarodowym" - czytamy dalej.

Czytaj też: Orlen mógł stracić nawet 300 mln zł kupując zadłużoną spółkę. Prokuratura wszczęła śledztwo

Lotos może zostać przejęty przez Orlen. Wniosek w KE od listopada

Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen został zainicjowany w lutym 2018 roku, podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa, który posiada w gdańskiej spółce 53,19 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

W listopadzie ubiegłego roku PKN Orlen złożył w Komisji Europejskiej wstępną wersję wniosku o zgodę na koncentrację. Ostateczny wniosek trafił do Komisji na początku lipca br. Dodatkowo pod koniec sierpnia podpisane zostało porozumienie pomiędzy PKN Orlen a Skarbem Państwa i Grupą Lotos określające ramową strukturę transakcji przejęcia gdańskiej spółki.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 109,7 mld zł w 2018 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.