Agencja Fitch: rating Polski bez zmian. Prognoza PKB lekko w dół. Szacunki co do deficytu bardzo daleko od planów PiS

Agencja ratingowa Fitch pozostawiła rating Polski na dotychczasowym poziomie A-. To siódma najwyższa ocena w skali agencji. Fitch utrzymał także perspektywę stabilną dla naszej oceny.
Zobacz wideo

W komentarzu po decyzji ratingowej, Fitch argumentuje m.in., że rating A- odzwierciedla zróżnicowaną gospodarkę, członkowstwo w Unii Europejskiej, silne fundamenty makroekonomiczne, solidne ramy polityki gospodarczej wspierane przez stabilny sektor bankowy. "Te czynniki są równoważone przez niski poziom PKB na osobę oraz wysoki poziom długu zewnętrznego" - czytamy w komentarzu agencji.

Agencja odnotowuje spadek z 1,1 proc. do 0,4 proc. deficytu sektora rządowego i samorządowego w 2018 r. Oczekuje jednak jego znaczącego wzrostu związanego z wydatkami socjalnymi - w tym dodatkowymi jak coroczne "trzynastki" czy obiecane "czternastki" dla emerytów od 2021 r. (oczywiście, jeśli PiS pozostanie po wyborach przy władzy, ale Fitch zauważa, że jest to prawdopodobne biorąc pod uwagę wyniki eurowyborów i sondaże).

Co ciekawe, Fitch spodziewa się, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2020 r. osiągnie poziom 2,3 proc. PKB. To znacznie powyżej planów rządu z projektu ustawy budżetowej, czyli 0,3 proc. Agencja jednak, tłumacząc to kwestią niepewności co do szczegółów i czasu zmian, nie uwzględniła w swoich przewidywaniach np. jednorazowej opłaty przekształceniowej przy likwidacji OFE, wyższych składek ZUS po likwidacji 30-krotności czy wpływów ze sprzedaży licencji 5G. 

Fitch oczekuje także umiarkowanego wzrostu przychodów do budżetu, biorąc pod uwagę m.in. wolniej rozwijającą się gospodarkę i zwolnienie z podatku PIT osób do 26. roku życia.

Agencja w swojej analizie podjęła także temat zbliżającego się wyroku TSUE ws. frankowiczów (3 października). Fitch pisze, że banki w Polsce są w stabilnej sytuacji. O prognozie Związku Banków Polskich (że łączne konsekwencje finansowe negatywnego dla banku wyroku mogą wynieść nawet 60 mld zł) pisze, że te szacunki są obarczone dużą niepewnością, a koszty byłyby rozłożone na lata.

Wśród czynników, które w przyszłości mogą zmotywować Fitch do podniesienia ratingu Polski, agencja wymienia m.in. zmniejszenie długu zewnętrznego netto czy konsolidację budżetową prowadzącą do trwałego spadku relacji długu publicznego do PKB. Negatywnie na rating może wpłynąć z kolei np. brak stabilizacji stosunku długu do PKB w średnim okresie oraz ramy polityki gospodarczej potencjalnie prowadzące do trwałego, niższego wzrostu PKB.

W czerwcu Fitch podniósł prognozę PKB

Fitch skorygował także swoje czerwcowe prognozy co do tempa wzrostu polskiej gospodarki. Według najnowszych przewidywań, wzrost PKB Polski w 2019 r. ma wynieść 4,1 proc. (wobec prognozy 4,2 proc. w czerwcu br.). W opinii Fitch, w 2020 r. polska gospodarka urośnie o 3,3 proc. (wcześniej 3,5 proc.), a w 2021 r. o 2,9 proc. (wcześniej 3 proc.).

Za dwa tygodnie kolejne ratingi

Za dwa tygodnie, 11 października, decyzje co do ratingu Polski podejmą pozostałe wielkie agencje ratingowe - S&P oraz Moody's. Od S&P obecnie Polska ma rating A- z perspektywą stabilną (siódma najwyższa), a od Moody's A2 z perspektywą stabilną (szósta od góry).