Bloomberg: "Tesco rozpoczęło przegląd polskiego oddziału". Kolejne spekulacje dotyczące planów giganta

Tesco w środę ma opublikować wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2019. Nie wiadomo jeszcze, jakie są plany brytyjskiego giganta, ale agencja Bloomberg sugeruje, że jednym ze scenariuszy rozważanych "na wczesnym etapie" jest sprzedaż polskiego oddziału. Warto podkreślić, że podobne spekulacje pojawiają się od lat i jak do tej pory nie ma żadnych oficjalnych informacji, które by je potwierdziły.
Zobacz wideo

Tesco rozpoczęło "przegląd polskiego oddziału" - informuje Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sieci. Nic na razie nie wskazuje na to, by Brytyjczycy chcieli wycofać się z naszego kraju, jednak "Tesco PLC bierze pod uwagę zbycie działających w Polsce marketów" - twierdzi agencja informacyjna.

Kłopoty Tesco w Polsce

Informacje o możliwej sprzedaży polskiego oddziału nie pojawiają się po raz pierwszy. Nie da się ukryć, że Tesco w Polsce nie radzi sobie najlepiej - polski oddział zakończył rok finansowy 2018/2019 ze stratą 11 mln funtów, czyli ok. 55 mln zł.

Spekulacje na temat wycofania się Tesco z Polski wybuchły ze zdwojoną siłą w sierpniu. W sklepach sieci Tesco uruchomiono gigantyczne wyprzedaże. W marketach można było zobaczyć całe półki produktów przecenionych nawet o 60-70 procent.

Sieć przyznała, że zmienia model działania. Chce zbliżyć się do ukochanych przez Polaków dyskontów takich jak Lidl czy Biedronka. Dlatego też ogranicza asortyment, nieco upraszcza ofertę, a nawet zmniejsza powierzchnię niektórych sklepów.

Na tym działania "ratunkowe" Tesco się nie kończą - sieć chce pozbyć się pięciu lokali. Wiadomo, że wniosek o zgodę na ich przejęcie do UOKiK złożył Kaufland należący do tej samej grupy kapitałowej co Lidl.

Polskie Tesco wciąż największe w regionie

Problemy dotyczą też innych krajów - w 2018 roku w naszym regionie sieć zamknęła 91 nierentownych sklepów. Nadal ma ich jednak 994 obiekty. Najwięcej, bo 348, w Polsce. Na rynku czeskim Tesco pozostawiła 292 sklepy, 204 na Węgrzech i 150 na Słowacji.

Polskich placówek jednak ubywa. W sierpniu sieć zapowiedziała, że pracę straci prawie 2 tys. osób zatrudnionych zarówno w sklepach jak i Biurze Głównym. Zdaniem związkowców są to działania prowadzone na niekorzyść spółki Tesco Polska.

Czytaj też: Szykują się kolejne zwolnienia grupowe w Tesco w Polsce. Pracę może stracić nawet ponad 2000 osób

O planach Tesco związanych z działalnością na Wyspach i w Europie więcej możemy usłyszeć w środę. Wtedy firma ma podać wyniki finansowe za pierwsze półrocze.

Poprosiliśmy przedstawicieli polskiego oddziału sieci o komentarz. Jeśli go otrzymamy, tekst zostanie zaktualizowany.

Więcej o:
Komentarze (49)
Bloomberg: "Tesco rozpoczęło przegląd polskiego oddziału". Kolejne spekulacje dotyczące planów giganta
Zaloguj się
  • elq_1

    Oceniono 6 razy -2

    Najgorszy chłam! Niech spadają do swojej "Wielkiej" Brytanii!

  • swinton

    Oceniono 1 raz -1

    Powinni wyrzucic wszystkich góry do kierowników sklepów włacznie.
    Jak inne suze supermarkety daja sobie dobrze rade na polskim rynku to Tesco tez powinno. Tylko trzebna lepsza kadra na górze.
    Ale plakac po TESCO nie bede

  • phugoid

    0

    zawsze mieli uboga oferte jezeli chodzi o roznorodnosc asortymentu wiec nie wiem jak mozna jeszcze bardziej ograniczyc asortyment, good bye tesco

  • wojtekbajer

    0

    Spirala upadku.

  • patryk.nijaki

    Oceniono 3 razy 1

    Pracownicy Tesco będa magli juz niedlugo spedzać cale tygodnie z rodzinami tak jak marzył pis z ze swoja przybudówką pis-solidarnoscia. Brawo wy.

  • cy.nick

    Oceniono 1 raz 1

    W Czechach wychodzi 1 sklep TESCO na ok. 35 tys. mieszkańców. W PL relatywnie jest to ok. 110 tys.
    Ciekawe, że nawet hipermarketom dzieje się u nas źle. Suweren woli dyskonty. Niedługo jednak i ten format padnie, zostaną jedynie pokroju Dino i podlejsze.
    U mnie "na wsi" jest duże (ale do tych największych mu trochę brakuje) i było mniejsze, "dzielnicowe". Nie mam pojęcia, wg jakich reguł w tym mniejszym zatrudniano pracowników, bo większość pracowała jak za komuny i wręcz zniechęcała do zakupów. Stoisko mięsne to było prawdziwe kuriozum. W końcu zamknęli. A wystarczyło jedynie pogonić kilkoro obiboków i 2-3 flejtuchów (dosłownie !).
    Duże się "reorganizuje"...

  • zgr-edo

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję , że Tesco przy Wybickiego w Krakowie jednak sie ostanie. Jednak te kasy samoobsługowe są jednak wkurzajace. Co prawda obsługa jest miła i zawsze pomoże, ale dla ludzi starszych jest to uciążliwe i krępujace prosić o pomoc, bo nagle drze się głos z automatu , aby poprosić o pomoc. Powinni jednak prowadzić własny dział mięsny, bo te Laskoppole, Kasinki itp, jednak się nie sprawdzają, a ich własne produkty nie są wyeksponowane i wyglądają jak z taniejatki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX