Donald Trump straszy, że "zniszczy gospodarkę" Turcji. Lira mocno w dół

Prezydent Stanów Zjednoczonych w ostrych słowach pogroził Turcji. Reakcja na tureckiej walucie była wyraźna - lira silnie się osłabiła. Donald Trump przestrzegł władze w Ankarze, by nie robiły nic, co on w swojej "wielkiej i niezrównanej mądrości" uzna za przesadę. Chodzi o kwestię operacji militarnej w Syrii - z której Amerykanie właśnie postanowili wycofać swoje siły.

Relacje między Donaldem Trumpem a prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem są napięte od dawna. USA w sporach z partnerem z NATO jako straszak wykorzystuje argumenty ekonomiczne. Tym razem amerykański prezydent był bardzo stanowczy w swoich słowach.

Donald Trump ostrzega Turcję, lira traci

W poniedziałek wieczorem polskiego na czasu Donald Trump wyraźnie pogroził Turcji. "Jak już wcześniej stanowczo stwierdziłem, i teraz to tylko powtarzam, jeśli Turcja zrobi cokolwiek co ja, w mojej wielkiej i niezrównanej mądrości, uważam za przesadę, całkowicie zniszczę i unicestwię gospodarkę Turcji (zrobiłem to już wcześniej!)" - napisał na Twitterze.

W reakcji na słowa Trumpa lira turecka, która osłabiała się do dolara już wcześniej, w poniedziałek wieczorem pogłębiła spadek i traciła ponad 2 proc. We wtorek rano lira odrabiała straty, choć dolar nadal nieco drożał.

Notowania dolara wobec liry.Notowania dolara wobec liry. Źródło: investing.com

Agencja Reutera przypomina, że w ubiegłym roku lira straciła blisko 30 proc. wobec dolara - wśród powodów wymieniano także napięcie między Turcją a Stanami Zjednoczonymi.

Co nie podoba się Trumpowi?

W ostatnich miesiącach Waszyngton i Ankara spierały się głównie o myśliwce F-35. Amerykanom nie podobało się, że ich sojusznik z NATO, który miał kupić od nich samoloty, chce jednocześnie kupić system rakietowy S-400 z Rosji. W końcu USA wyrzuciły Turcję z programu F-35. Prezydent Recep Tayyip Erdogan wciąż liczy, że uda się ten spór rozwiązać - chce spotkać się z Donaldem Trumpem w listopadzie w tej sprawie.

Do spotkania może nie dojść, bo pojawił się kolejny problem. Stanom Zjednoczonym nie podoba się polityka Turcji w Syrii. Po tym, jak Donald Trump w niedzielę ogłosił, że wycofa żołnierzy sił specjalnych USA z północy Syrii, pojawiły się doniesienia, że turecka armia rozpoczęła tam inwazję. Informacje takie podają źródła syryjskie i kurdyjskie. Recep Tayyip Erdogan już wcześniej zapowiadał wcześniej, że chce rozpocząć ofensywę lądową przeciwko Kurdom, których nazywa “terrorystami”. Ma też zamiar stworzyć na tych terenach tak zwaną strefę buforową i przesiedlić tam część spośród trzech milionów syryjskich uchodźców, których wcześniej przyjęto w Turcji. A Kurdyjskie współpracowały z Amerykanami w Syrii w ramach walki z ISIS.

Nie ma oficjalnego potwierdzenia wejścia do Syrii ze strony Turcji. Ministerstwo obrony w Ankarze podało jednak w poniedziałek, że zakończyło przygotowania do potencjalnej operacji wojskowej.

>>>Zobacz też: Czy PiS przygotowuje obniżkę pensji dla 300 tys. pracowników w Polsce?

Zobacz wideo