Przejęli nieruchomości warte 28 mln zł za pożyczki. "Nieświadome ofiary traciły dorobek życia"

CBŚP rozbiło groźną szajkę, która w ciągu sześciu lat przejęła od osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej nieruchomości warte 28 mln zł. Niczego nieświadome ofiary podpisywały dokumenty, w których ukryty był niebezpieczny zapis.
Zobacz wideo

Agenci CBŚP zatrzymali cztery osoby, które podejrzewane są o przejęcie od 39 poszkodowanych nieruchomości wartych 28 mln zł. Sprawa dotyczy wysoko oprocentowanych pożyczek - tzw. lichwy. 

Ofiarami padały osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej. Nie zdawały sobie sprawy, że tracą własność nieruchomości już z chwilą podpisania aktu notarialnego umowy pożyczki. W dokumentach  znajdował się bowiem zapis umożliwiający przewłaszczenia nieruchomości.

Nieświadome osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej zaciągając pożyczkę traciły często dorobek życia. 

- wyjaśnia Centralne Biuro Śledcze Policji w swoim komunikacie. Według ustaleń policjantów grupa mogła działać w latach 2013 - 2019.

Przejmowali nieruchomości - usłyszeli zarzuty i są aresztowani

W Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw znacznej wartości oraz wyzysku kontrahenta (lichwy). Na tym etapie śledztwa na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono majątek należący do podejrzanych o łącznej wartości ok. 20 mln zł.

Czytaj też: Drożeją kredyty hipoteczne. Te z najniższym wkładem własnym są najdroższe od 2010 r.

Wobec wszystkich zatrzymanych na wniosek Policji prokurator wystąpił z wnioskiem do sądu o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku w przypadku trzech podejrzanych stosując najdotkliwszy ze środków, tj. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

 
 

 
 

Więcej o: