Marian Banaś ma jeszcze dzień na odpowiedź CBA. "Możliwe podjęcie dodatkowych czynności"

Marian Banaś, obecny szef NIK, we wtorek musi odpowiedzieć CBA na pismo dotyczące wyników kontroli swojego majątku. Wcale nie jest jednak pewne, że opinia publiczna pozna wyniki analiz, bo prawo przewiduje "wszczęcie dodatkowych czynności".
Zobacz wideo

Marian Banaś niemal tydzień temu otrzymał od CBA dokument dotyczący kontroli jego majątku. Opinia publiczna efektów analizy nie poznała, bo obecny szef NIK - a do niedawna minister finansów - dostał tydzień na ustosunkowanie się do stanowiska Biura.

Termin odpowiedzi mija we wtorek. Nie oznacza to jednak, że na pewno dowiemy się, czy w zeznaniach majątkowych polityka powiązanego z PiS znajdują się jakiekolwiek nieprawidłowości. Jak wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna" "zgodnie z przepisami możliwe też podjęcie dodatkowych czynności kontrolnych". A właśnie wciąż toczącą się, trwającą od wiosny, kontrolą urzędnicy usprawiedliwiali brak informacji o dotychczasowych wynikach.

Pytanie, jakie będą dalsze kroki CBA, jest wciąż otwarte i nie można niczego przesądzać na podstawie tylko informacji medialnych

- mówi informator "DGP".

Marian Banaś i kamienica. Ile była warta?

Jednym ze składników majątku Mariana Banasia, który budzi zainteresowanie mediów jest kamienica w Krakowie. Według reporterów TVN do niedawna działał w niej hotel "na godziny" prowadzony przez osoby trzecie.

"Rzeczpospolita" dotarła do umowy, na podstawie której Marian Banaś miał stać się właścicielem atrakcyjnego budynku. Dzisiejszy szef NIK przejął go od byłego żołnierza AK. W umowie Banaś zobowiązał się utrzymywać mężczyznę, zapewniać mu opiekę i leki - średnio 500 zł miesięcznie przez pięć lat. Tymczasem kamienica, wraz z "dołączonym" do niej domkiem na wsi, warta była 150 tys. zł.

Czytaj też: Marian Banaś kontrolowany przez skarbówkę. "Służby robią wszystko, co do nich należy"

Marian Banaś był ministrem finansów i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. Od 30 sierpnia r. pełni funkcję prezesa NIK.Po publikacjach na temat jego oświadczeń majątkowych i nieruchomości w Krakowie udał się na bezpłatny urlop, z którego wrócił wczoraj. Poinformował o tym w komunikacie przekazanym PAP i zapowiedział, że będzie "bronił niezależności" Izby oraz swego dobrego imienia.