Czternasta emerytura od 2021 r. Co obiecuje PiS? Pieniędzy nie dostanie każdy emeryt

Trzynasta i czternasta emerytura to jedne z najważniejszych obietnic, jakie przed wyborami parlamentarnymi złożyli politycy PiS. Trzynastki mają być wypłacone już od 2020 r., czternastki w 2021 r. Tego drugiego świadczenia nie otrzyma każdy emeryt.
Zobacz wideo

Trzynasta i czternasta emerytura to jeden z priorytetów PiS na początek nowej kadencji parlamentu. Ta obietnica znalazła się w tzw. "piątce na sto dni", czyli liście pięciu ustaw i programów, które mają zostać uchwalone lub przygotowane w ciągu pierwszych stu dni po wyborach.

Choć już tuż po wyborach Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wykręcał się z tej zapowiedzi, mówiąc, że "może się nie udać wszystkich tych projektów uchwalić w ciągu pierwszych stu dni", to jednak prędzej czy później trzynasta i czternasta emerytura powinna stać się faktem. Nawet przeforsowanie ustawy przez opozycyjny Senat nie powinno być problemem biorąc pod uwagę, że ustawę o trzynastkach w 2019 r. poparli także posłowie i senatorowie m.in. Koalicji Obywatelskiej. Zresztą ta partia też obiecywała w kampanii coroczne trzynaste emerytury.

Czytaj też: Trzynasta emerytura. PiS przyznało, skąd pochodziły pieniądze na to świadczenie

Trzynasta emerytura co roku

Zgodnie z wyborczą obietnicą PiS, trzynastki mają być wypłacane co roku już od 2020 r. W przyszłym roku ma to być 1200 zł brutto. Jeśli zasady wypłaty świadczenia byłyby takie same jak w 2019 r., pieniądze dostaliby wszyscy emeryci i renciści. W 2019 r. koszt programu wyniósł 10,7 mld zł. W przyszłym roku z racji wyższej kwoty świadczenia, koszt może wzrosnąć do ok. 11,7 mld zł.  Chyba, że partia Kaczyńskiego  wprowadzi kryterium dochodowe - taką możliwość sugeruje "Fakt".

Czternasta emerytura od 2021 r., też co roku

Zgodnie z planami PiS, od 2021 r.,, oprócz trzynastek, także co roku miałyby być wypłacane czternaste emerytury. Program wyborczy partii nie konkretyzuje, czy również w wysokości minimalnej emerytury (czyli zapewne ok. 1300 zł brutto w 2021 r.). Wiadomo natomiast, że pieniędzy nie otrzymałby już każdy emeryt i rencista.

Zgodnie z programem PiS, czternastki miałyby trafiać od 2021 r. do tych emerytów i rencistów, których świadczenie nie przekracza 120 proc. przeciętnej emerytury (ok. 2900 zł brutto w 2021 r.). Te osoby mogłyby liczyć na świadczenie w pełnej wysokości. 

Program PiS zakłada jednak jednocześnie mechanizm "złotówka za złotówkę". To oznacza, że jeśli ktoś przekroczy próg np. o 100 zł, to również otrzyma czternastkę - jednak nie w pełnej wysokości, ale o 100 zł niższą. Osoby z najwyższymi świadczeniami nie otrzymają więc nic, albo "drobne". 

PiS szacuje, że jakaś czternasta emerytura będzie wypłacona ok. 90-95 proc. polskich emerytom i rencistom. Można szacować, że świadczenie w pełnej wysokości otrzyma około 75 proc. emerytów. Z danych ZUS (na koniec marca br.) wynikało, że trzy czwarte świadczeniobiorców dostawało emeryturę niższą lub równą ok. 2738 zł. 

.. program PiS

10 tys. zł dla "przeciętnego" emeryta do kolejnych wyborów?

Oczywiście nie jest jeszcze na 100 procent przesądzony los trzynastych i czternastych emerytur, a tym bardziej szczegóły tych programów - wysokość świadczeń, ewentualnie kryteria dochodowe itd.

Gdyby jednak trzynastki (w wysokości minimalnej emerytury) były dla każdego, a czternastki zgodnie z planami PiS z programu wyborczego, a minimalna emerytura rosłaby w podobnym tempie jak obecnie, to można szacować, że "przeciętny" emeryt (który załapie się na pełną czternastą emeryturę od 2021 r.) otrzyma 1,2 tys. zł brutto w 2020 r., ok. 2,6 tys. zł w 2021 r., ok. 2,8 tys. zł w 2022 r. i ok. 3 tys. zł w 2023 r. Do kolejnych wyborów parlamentarnych (o ile oczywiście nie będzie przyspieszonych), taki emeryt dostanie więc około 9,6 tys. zł brutto. Łącznie to obecnie ponad 8 tys. zł "na rękę". 

Trzynasta i czternasta emerytura może do 2023 r. kosztować budżet państwa łącznie blisko 100 mld zł.