Skargi na urzędnika powiązanego z mafią VAT wpływały od lat. Wówczas był wspólnikiem obecnego szefa ABW

Na jaw wychodzą nowe szczegóły związane z byłymi już pracownikami Ministerstwa Finansów powiązanymi z mafią VAT. Arkadiusz B., który miał kierować grupą przestępczą, był obiektem skarg już w 2016 roku. Pracownicy resortu skarżyli się premierowi.
Zobacz wideo

W piątek "Rzeczpospolita" ujawniła, że dwaj byli już pracownicy Ministerstwa Finansów mieli związek z mafią VAT, która wyłudziła ok. 5 mln zł. Jeden z mężczyzn przebywających w areszcie był współpracownikiemMariana Banasia - dawnego szefa resortu finansów, a dziś prezesa NIK.

Arkadiusz B. szefował Krajowej Szkole Skarbowości, Krzysztof B., drugi z byłych pracowników, był dyrektorem Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty związane z pierwszym z mężczyzn

Rzeczpospolita: Skargi na Arkadiusza B. od 2016 roku

Jak pisze "Rzeczpospolita" skargi na byłego szefa szkoły kształcącej kadry skarbówki, wymyślonej przez Mariana Banasia, były składane od trzech lat.

We wrześniu 2016 r. pracownicy Ministerstwa Finansów w anonimowym liście poskarżyli się na Arkadiusza B. [...] Miał zasiadać w komisji egzaminacyjnej m.in. do służby przygotowawczej i inkasować za każdy egzamin 2-3 tys. zł.

- pisze dziennik.

Skarga trafiła najpierw do Kancelarii Premiera, stamtąd do resortu finansów, ale tu niewiele z nią zrobiono przez 1,5 roku.

Kto wykrył nieprawidłowości?

Ministerstwo Finansów komentując sprawę wykrycia byłych pracowników powiązanych z mafią VAT stwierdziło, że w Krajowej Administracji Skarbowej utworzono Biuro Inspekcji Wewnętrznej - rodzaj policji wewnętrznej - w którym pełnią służbę specjalistycznie wyszkoleni funkcjonariusze. Współpracowali oni z CBŚP.

"Rzeczpospolita" twierdzi jednak, że to policja, a nie funkcjonariusze BIW, odkryli fakt powiązania pracownika resortu z mafią wyłudzającą podatek.

Czy Arkadiusz B. zna szefa ABW?

Z ustaleń mediów wynika też, że Arkadiusz B., który rzekomo kierował mafią VAT, znał Piotra Pogonowskiego, obecnego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wywiadu. Kilka lat temu zasiadali w jednej spółce.

Czytaj też: Afera w Ministerstwie Finansów. Prof. Noga: "Wystarczy nie kraść" legło w gruzach. Szeryf jest nagi

Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, zapewnia, że po powołaniu na szefa ABW prof. Piotr Pogonowski nie utrzymywał żadnych relacji z panem Arkadiuszem B.