Chiny wydzierżawiły jedną z Wysp Salomona. Władze archipelagu oburzone, USA krytykują

Rząd Wysp Salomona krytykuje decyzję władz jednej z prowincji, które wydzierżawiły w całości wyspę Tulagi Chińczykom. Pomysł krytykują też przedstawiciele USA. Z kolei MSZ Chin podkreśla, że chęć wydzierżawienia jednej z Wysp Salomona na Pacyfiku ma podtekst wyłącznie handlowy.
Zobacz wideo

Położone na Pacyfiku Wyspy Salomona administracyjnie podzielone są na łącznie dziewięć prowincji, które odpowiadają przed władzą centralną archipelagu. Jedna z nich podpisała umowę z chińską firmą państwową dotyczącą dzierżawy wyspy Tulagi. Kontrakt został zawarty dzień po zerwaniu przez rząd wyspiarskiego kraju relacji dyplomatycznych z Tajwanem i nawiązaniu ich z Chinami.

Umowa na wyspę Tulagi bezprawna

Prokurator generalny Wysp Salomona jest jednak zdania, że lokalne władze nie miały prawa do podpisania takiej umowy i nie ma ona mocy prawnej. Co więcej, jak podał "The Guardian", tamtejsze biuro premiera podało, że umowa z państwową firmą San Group China była "niezgodna z prawem, niewykonalna i musi zostać rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym".

Zgodnie z utrwaloną praktyką wszystkie umowy z udziałem rządu Wysp Salomona, w tym rządów prowincji, muszą zostać sprawdzone przez prokuratora generalnego przed ich wykonaniem. Umowa nie została zweryfikowana

- podało biuro premiera Wysp Salomona.

Obecność Chin na Pacyfiku niepokoi władze

Ze względu na rosnące wpływy Chin na Pacyfiku pomysł na wydzierżawienie jednej z Wysp Salomona krytykują też przedstawiciele władz amerykańskich, a także innych państw. Chiny są od pewnego czasu krytykowane ze względu na uzależnianie finansowe państwa Pacyfiku. Ponadto, na wydzierżawionej przez Chińczyków wyspie Tulagi, którą władze archipelagu chcą unieważnić, w czasie II wojny światowej znajdowała się baza wojskowa Stanów Zjednoczonych

Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang uważa, że kwestia dzierżawy wyspy ma wyłącznie charakter handlowy i inwestycyjny. Skrytykował on też komentarze amerykańskich władz dotyczące tej sprawy.

Chiny chcą Pacyfiku i złota

Chińczycy nie tylko starają się zwiększyć swoje wpływy na Pacyfiku - w ostatnich miesiącach wyraźnie zwiększają zasoby złota. Od stycznia 2019 r. regularnie powiększają swoje pokładu kruszcu o ok. 10 ton miesięcznie (z pierwszym spadkiem wzrostu w sierpniu i wrześniu na poziomie 6 ton miesięcznie). Jak poinformował Bank Ludowy w październiku, Chiny posiadają obecnie blisko 2000 ton złota, zwiększając jego zasoby od grudnia 2018 r. łącznie o 105 ton.