Pracownicy zyskują w walce z pracodawcami. Sąd będzie mógł przywracać zwolnionych jeszcze w trakcie procesów

Decyzję o zwolnieniu pracownika pracodawcy powinni podejmować z większą roztropnością. Głównie z powodu zmiany przepisów. Od dziś sądy mogą przywracać do pracy zwolnionych w trakcie trwania procesu.

Jak podaje rp.pl, zwolnieni mogą domagać się przywrócenia do pracy przez sąd I instancji. Oznacza to, że na posadę będą mogli wrócić jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowego. Jest to dla nich potężny oręż w walce z nieuczciwymi pracodawcami, gdyż zwykle tego typu procesy trwały kilka lat. 

Praca. Koszty procesów o bezpodstawne zwolnienia wzrosną 

Procesy pomiędzy pracownikami a pracodawcami są rozpatrywane przez sądy rejonowe, a ich średnia długość trwania to około roku. Później zwykle trzeba czekać na wyrok sądu odwoławczego, co zajmuje kilka miesięcy. W tego typu postępowaniach pokrzywdzeni pracownicy domagali się więc zadośćuczynienia, gdyż przywrócenie do pracy po tak długim czasie nie miałoby sensu. Po zmianie przepisów pracownicy będą mogli czekać na wyrok cały czas pracując.

Nowelizacja uderza przede wszystkim w pracodawców, gdyż od teraz decyzja o pochopnym bądź bezzasadnym zwolnieniu wiązać się będzie z większymi komplikacjami. Pracodawcy będą musieli liczyć się ze wzrostem kosztów za ugodowe zakończenie postępowania, a także z dodatkowymi wydatkami przy ewentualnymi przywróceniu do pracy osoby poszkodowanej.

Pracownicy coraz częściej decydują na rynku pracy

Od kilku lat obserwujemy istotne zmiany na rynku pracy, gdyż coraz częściej decydują pracownicy, a nie pracodawcy. Zmiana w przepisach dają kolejny przywilej tym pierwszym.

Według danych GUS we wrześniu br. stopa bezrobocia wyniosła rekordowo niskie 5,1 proc. Co więcej, Polacy coraz częściej są zadowoleni z warunków zatrudnienia. W najbliższych latach możemy zmagać się z niedoborem pracowników w niektórych branżach. Obecnie sytuację niektórych sektorów w gospodarce ratują imigranci zza wschodniej granicy.

>>>Korzystamy z auta, jakbyśmy byli właścicielem, ale przegląd i serwis nas nie obchodzą. Jak działa abonament i ile kosztuje?

Zobacz wideo