Czechy nie będą żądać reparacji wojennych od Niemiec. Tak wynika ze stanowiska tamtejszego MSZ

Minister spraw zagranicznych Czech Tomáš Petricek, w odpowiedzi na interpelację jednego z posłów krajowego parlamentu, stwierdził, że jego kraj nie będzie żądać reparacji wojennych od Niemiec.

Jak podaje bankier.pl za PAP, Czechy nie będą ubiegać się reparacje wojenne od Niemiec. Takie stanowisko naszych południowych sąsiadów potwierdził minister spraw zagranicznych Tomáš Petrícek, w odpowiedzi na interpelację posła Jirzego Valenty. Szef czeskiej dyplomacji stwierdził, że takie żądania mogłyby negatywnie wpłynąć na współpracę obu krajów. 

>>> Dowiedz się więcej: Korzystamy z auta, jakbyśmy byli właścicielem, ale przegląd i serwis nas nie obchodzą. Jak działa abonament?

Zobacz wideo

Tymczasem, jak informowaliśmy wcześniej, Polska oraz Grecja domagają się odszkodowania za wyrządzone szkody podczas II Wojny Światowej. To właśnie przykład tych dwóch krajów podał poseł w swojej interpelacji. Minister spraw zagranicznych stwierdził również, że starania Polski nie zakończą się sukcesem, gdyż na mocy Konferencji z Poczdamu z 1945 r., to ZSRR zobowiązał się do zapłacenia odszkodowania.

Polska i Grecja walczą o reparacje wojenne

Trzy tygodnie temu rząd niemiecki odpowiedział na oficjalne żądania Greków, którzy krzywdy wyrządzone podczas II Wojny Światowej wycenili na 289 mld euro. Odpowiedź Niemców była jednak jednoznaczna. - Stanowisko prawne rządu federalnego pozostaje w tej sprawie niezmienione: sprawa referencji została ostatecznie uregulowana. Nic nie zmieniło się - powiedział agencji prasowej DPA jeden z rzeczników niemieckiego MSZ.

Nie wiadomo, o jakiej kwocie można mówić w kontekście Polski. Niemiecki "Bild" oszacował, że oba kraje żądają ponad bilion euro. Eksperci wskazują, że powracający spór o reparacje wojenne negatywnie wpływa na współpracę całej wspólnoty europejskiej.