Policja zdradza szczegóły zuchwałej kradzieży z królewskiego skarbca w Dreźnie. Jest polski trop

Niemiecka policja wciąż szuka sprawców zuchwałego włamania do królewskiego skarbca na zamku w Dreźnie. Złodzieje skradli klejnoty, które mogą być warte nawet miliard euro. Jaka się okazuje, jeden z tropów może wieść do Polski.

Akcja odbyła się pod nosem muzealnej ochrony. Na udostępnionych przez niemiecką policję nagraniu widać dwóch mężczyzn, ale funkcjonariusze podejrzewają, że w kradzież zaangażowanych było więcej osób.

>>> Tak wyglądało włamanie do królewskiego skarbca w Dreźnie

Zobacz wideo

20 kryminologów szuka sprawców. Jest też informacja o aucie na polskich numerach rejestracyjnych

Jak wynika z informacji przekazanych przez saksońską policję, przestępcy, aby dostać się do pomieszczeń skarbca, wyłamali kratę okienną oraz wybili okno. Następnie przy użyciu siekiery rozbili gablotę i wykradli wartościowe klejnoty królewskie. Wszystko trwało kilka minut. 

Sprawcy mieli uciec samochodem marki Audi A6. Jakiś czas później taki sam pojazd spłonął na jednym z parkingów podziemnych w mieście - na tym samym parkingu spłonął też jeszcze inny pojazd. Jak donosi Polsat News, jedna z mieszkanek miasta powiedziała policji, że w garażu od kilku dni, blisko miejsca pożaru, parkował tajemniczy samochód z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Co ciekawe, w pobliżu garażu znajduje się wjazd na autostradę m.in w kierunku Polski.

Zresztą pożar w garażu nie był jedynym, który wiąże się z włamaniem do skarbca. Przed kradzieżą klejnotów spłonęła także skrzynka rozdzielcza w pobliżu mostu Augusta. W efekcie nie działało oświetlenie uliczne w pobliżu drezdeńskiego zamku. Jak informuje jednak Polsat News, kamery obserwacyjne pracowały dalej dzięki niezależnemu zasilaniu.

Saksońska policja opublikowała także zdjęcia skradzionych klejnotów. Kilka z nich publikujemy poniżej.

.. źródło: Polizei Sachsen

.. źródło: Polizei Sachsen

.. źródło: Polizei Sachsen