ZUS. Przedsiębiorcy zapłacą wyższe składki w 2020 roku

Wyższe prognozowane średnie wynagrodzenie w 2020 roku wpłynie na wzrost składek ZUS. Zmianę odczują wszyscy, ale najbardziej przedsiębiorcy, którzy zapłacą więcej aż o 10 proc.
Zobacz wideo

Wysokość poszczególnych składek na ZUS w przypadku osób zatrudnionych na umowie o pracę obliczana jest na podstawie średniego wynagrodzenia w danym roku. Składki na ubezpieczenie emerytalne wynosi 19,52 proc. podstawy, rentowe 8 proc., chorobowe 2,54 proc., natomiast wysokość ubezpieczenia wypadkowe jest zmienne w zależności od wykonywanego zawodu. W przypadku przedsiębiorców przelicznik jest bardziej skomplikowany, a wzrost wynagrodzeń dużo bardziej wpływa na wysokość składek. 

ZUS. Przedsiębiorcy ze składkami wyższymi o 10 proc. 

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", przedsiębiorcy będą musieli zapłacić składki na ZUS wyższe nawet o 10 proc. Wynika to z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, według której osoby prowadzące działalność gospodarczą muszą zadeklarować konkretną kwotą na ubezpieczenia emerytalne oraz rentowe. Nie może być ona jednak niższa niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Prognozowany wzrost zarobków Polaków mocno uderzy w przedsiębiorców.

>>> Dowiedz się więcej: Fiskus coraz częściej blokuje konta przedsiębiorcom. Kilkunastokrotny wzrost przypadków w skali roku

W 2019 r. przeciętne wynagrodzenie wynosiło 4765 zł, w przyszłym roku wyniesie 5227 zł. Oznacza to wzrost składek dla przedsiębiorców o 9,7 proc., z 975 zł do 1069 zł. Warto zaznaczyć, że w wyliczeniach nie zostały zawarte składki zdrowotne - ich wysokość będzie znana dopiero w styczniu 2020 r. 

Mniejsi przedsiębiorcy mogą liczyć na pomoc ze strony rządu

Prognozowanych wzrostów składów częściowo będzie mogło 320 tys. mniejszych przedsiębiorców. Rząd wprowadził nowelizacje przepisów, według których firmy, których przychody. nie przekroczyły 120 tys. zł, a dochody 72 tys. zł, zapłacą ZUS-owi znacznie mniej. Wysokość obniżki zależna jest od osiąganych przychodów, ale mowa tu o obniżkach w wysokości kilkuset złotych. Chodzi jedynie o składki na ubezpieczenia społeczne.