MEN: Podwyżki dla nauczycieli od września 2020 roku. Najgorzej zarabiający otrzymają wyższą podstawę

Po spotkaniu ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego ze związkowcami, ten pierwszy zadeklarował, że w 2020 roku nauczyciele otrzymają 6-procentową podwyżkę pensji. Wprowadzone będzie także nowe wynagrodzenie minimalne.
Zobacz wideo

W środę doszło do spotkania reprezentantów Ministerstwa Edukacji Narodowej ze związkowcami ws. zarobków pracowników oświaty. Po jego zakończeniu MEN ogłosił, że w przyszłym roku nauczyciele dostaną 6-procentową podwyżkę płac, a także wyższe wynagrodzenie minimalne. 

Podwyżki dla nauczycieli od września 2020 roku. Zarobki wyższe o 6 proc. 

Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie podwyżek płac. - Potwierdziłem to, co mówił pan premier w expose, tzn., że nauczyciele mogą spodziewać się 6-procentowej podwyżki od września 2020 r. Prawdopodobnie będzie to zorganizowane w ten sposób, że zostanie zmieniona kwota bazowa tak, aby również i samorządy od 1 stycznia wiedziały jakiego rodzaju wydatki związane z wynagrodzeniami nauczycieli czekają je w przyszłym roku, żeby nie były zaskakiwane w trakcie roku budżetowego - powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Koszt podwyżek będzie kosztował budżet państwa 850 milionów złotych. Pozytywną informacją jest fakt, że pieniądze na ten cel są już zagwarantowane. Wynika to z faktu, że subwencja nauczycielska zakładała funkcjonowanie 530 tys. etatów. W 2020 roku będzie ich 518 tys., dlatego też nietkniętą cześć środków finansowych będzie można przeznaczyć na podwyżki

Na lepszych warunkach pracować będą najgorzej opłacani nauczycieli. Minister podjął decyzję o wprowadzeniu wyższego minimalnego wynagrodzenia dla pracowników oświaty. Będzie ono wynosić teraz 2600 zł brutto. Podwyżka dotyczyć będzie jednak zaledwie 3 proc. nauczycieli, więc ma ona wymiar symboliczny. 

6-procentowe podwyżki pensji dla nauczycieli. Związkowcy nie są zadowoleni.

Związkowcy zwracają uwagę, że choć 6-procentowa podwyżka wynagrodzeń brzmi okazale, to w rzeczywistości jest ona na niższym poziomie aniżeli w innych sektorach krajowej gospodarki. - Jest ona mniej więcej o 1,6 procent poniżej planowanego wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, a to powoduje, że te nożyce między przeciętnym wynagrodzeniem, a wynagrodzeniem kadry nauczycielskiej będą się tylko pogłębiały - powiedział Sławomir Wittkowicz z Forum Związków Zawodowych.

Związkowiec zauważył również, że tak niskie oszacowanie minimalnego wynagrodzenia pokazuje stosunek rządzących do jednej z najbardziej wykwalifikowanych grup zawodowych.