PKB Polski rósł w trzecim kwartale najszybciej w całej UE. Niemcy na ostatnim miejscu

Polska gospodarka rozwijała się w ubiegłym kwartale najszybciej wśród krajów unijnych. Tak wynika z zestawienia przygotowanego przez Eurostat, dotyczącego ujęcia kwartalnego, czyli porównania z drugim kwartałem 2019 r. W czołówce znalazły się jeszcze Węgry i Estonia, na przeciwnym końcu Niemcy, Włochy i Austria.

Unijna agencja statystyczna opublikowała dane o wzroście gospodarczym w UE w trzecim kwartale. W porównaniu z drugim kwartałem, sytuacja najlepiej wygląda w Polsce. PKB (wyrównany sezonowo) w naszym kraju wzrósł w tym ujęciu o 1,3 proc. Żadnemu z państw unijnych nie udało się osiągnąć lepszego wyniku. Gospodarka Węgier urosła o 1,1 proc., a Estonii o 1,0 proc.

PKB Polski rośnie najszybciej w UE

Po drugiej stronie zestawienia znalazły się ex aequo Włochy, Austria i Niemcy, gdzie wzrost wyniósł 0,1 proc. kwartał do kwartału. W przypadku Niemiec to w zasadzie i tak dobrze, bo jeszcze niedawno słychać było obawy, że ich gospodarka się skurczy. W całej Unii Europejskiej PKB wzrósł o 0,3 proc., a w strefie euro o 0,2 proc.

W ujęciu rok do roku, czyli w porównaniu z trzecim kwartałem 2018, nie jesteśmy już na pierwszym miejscu. Ale i tak znajdujemy się w bardzo ścisłej czołówce, ze wzrostem na poziomie 4,1 proc. (takie samo tempo wzrostu PKB rok do roku zanotowała Estonia). Wyprzedzają nas tylko Węgry, które urosły o 4,8 proc. Wzrost w UE wyniósł 1,2 proc. rok do roku.

>>>Zobacz też: Duńczycy siedzą na ogromnych złożach. Mrozi ich nowy wyścig mocarstw o Arktykę:

Zobacz wideo

Ale polska gospodarka i tak spowalnia

Jeśli spojrzeć na dane nieodsezonowane, czyli te, o których zwykle czytamy przy okazji publikacji danych GUS, PKB w trzecim kwartale wzrósł o 3,9 proc. i był to najsłabszy wzrost od końcówki 2016 roku. Jeszcze w drugim kwartale nasza gospodarka urosła o 4,6 proc. Szczególnie rozczarowujące okazały się informacje dotyczące konsumpcji i inwestycji - dwóch z trzech głównych silników PKB (bo eksport zaskoczył na plus). Spowolnienie w Polsce stało się faktem, ale mimo to, jak widać, wciąż na tle Unii Europejskiej wypadamy bardzo dobrze.

Więcej o:
Komentarze (108)
PKB Polski rósł w trzecim kwartale najszybciej w całej UE. Niemcy na ostatnim miejscu
Zaloguj się
  • zakrzyczny

    Oceniono 15 razy 9

    To dlatego dzisiaj dwóch Niemców pytało się mnie, czy nie mam dla nich jakiejś pracy, nawet dorywczej.

  • komentarz.24

    Oceniono 6 razy 4

    Wyjaśniam: rozwój gospodarczy = inwestycje! Jeżeli nie ma inwestycji, to nie ma żadnego rozwoju.
    Są tylko drobne i czasowe oscylacje, jako reakcja na bieżące czynniki rynkowe; na przykład, na impulsy inflacyjne w rodzaju "plus cośtam".

  • belutti

    Oceniono 8 razy 4

    Wystarczy nie kraść

  • przewalek0122

    Oceniono 7 razy 3

    Sporzadzone na podstawie danych nadeslanych przez pinokio-bankstera Morawieckiego... bardzo wiarygodnych wiec... Pisssdzielskim trollom proponuje by policzyli ile jajek za dziesiec wpisow mogli kupic rok temu, a ile teraz...

  • ostr77

    Oceniono 9 razy 3

    Skoro jest tak dobrze to podwyżki akcyzy, prądu i tak dalej to zwykłe złodziejstwo.

  • saves

    Oceniono 10 razy 2

    Na Czerskiej żałoba. Poszperajcie po światowych informacjach. Może jakiś POLAK!!! ukradł batonik w Urugwaju? Będziecie mieli niusa na front z napisem PILNE!!!

  • deco.derr

    Oceniono 6 razy 2

    Jak zacznie sie sypac to Marysia Mazurek napisze ze polska gospodarka rozpada sie w najwolniejszym tempie w Europie.

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 1 raz 1

    << najszybciej >>
    Dno, naprawde dno, zeby Polska najszybciej a Niemcy najwolniej. Czerskie zgrzytaja ze zlosci.
    Dajcie Wiec Tuska na Kanclerza a bendzie odwrotnie.

  • mlehc

    Oceniono 7 razy 1

    Za czasów rządów PO-PSL coroczny deficyt PKB oscylował w granicach 30-40 mld złoty, niekiedy nawet powyżej. Wzrost PKB nie był nigdy wyższy od tego co obecnie, a zadłużenie Polski niebezpiecznie zbliżyło się do 55% PKB (I próg ostrożnościowy). Rząd PO znalazł na to sposób - sławetny skok na OFE. Często ci sami ludzie (wyłączając Balcerowicza i Buzka), którzy byli gorącymi orędownikami OFE, jedni ochoczo, inni nolens volens, te fundusze likwidowali. Trzeba przyznać, że było to dobre dla budżetu państwa, niestety zrobione pod przymusem.
    Jeszcze lepiej byłoby, gdyby OFE w ogóle nie powstały.
    Wracając do obecnej sytuacji, pomimo licznych programów prospołecznych i solidarnościowych, a może właśnie dzięki nim, Polska rozwija się jak nigdy dotąd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX