Miliardy z 5G pomogą ratować budżet? Niebotyczne ceny wywoławcze. Operatorzy zawalczą o zgodę rządu

Technologia 5G może upowszechnić się w Polsce szybciej, niż do tej pory przypuszczano. To dobra wiadomość nie tylko dla użytkowników telefonii, lecz także budżetu, który zarobi miliardy.

Operatorzy zaczną wkrótce bitwę o dostęp do pasm umożliwiających działanie technologii 5G. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczął bowiem postępowanie w sprawie rozdysponowania częstotliwości niezbędnych dla działania nowego standardu. 

Zobacz wideo

Rewolucja w telekomunikacji przyniesie nie tylko korzyść użytkownikom telefonii, lecz także budżetowi. Łącznie do rozdysponowania są bowiem cztery rezerwacje, każda po 80 MHz z pasma 3480-3800 MHz. Ile dokładnie pieniędzy wpłynie do budżetu? Tego jeszcze nie wiemy, bo przepisy określają jedynie cenę wywoławczą każdego z bloków. A ta wynosi 450 mln zł. O ostatecznym wpływie zadecyduje więc to, z jaką determinacją operatorzy będą walczyć o dostępne pasma.

Technologia 5G - kiedy zadzwonisz w nowej jakości?

Jak informuje urząd, konsultacje potrwają do 10 stycznia 2020 r. Według założeń zwycięzcy aukcji zostaną zobowiązani do rozwoju sieci poprzez budowę co najmniej 10 stacji bazowych na obszarze jednego miasta wojewódzkiego wybranego spośród wskazanych miast w terminie sześciu miesięcy od otrzymania rezerwacji.

Do końca 2023 roku stacji bazowych powinno być już nie mniej niż 250. W tym co najmniej w 20 gminach, w tym dziewięciu miastach wojewódzkich.

Czytaj też: Szwajcaria: Tysiące osób protestują przeciwko wprowadzeniu sieci 5G. Boją się o swoje zdrowie

W 2025 r. stacji bazowych na terenie całego kraju musi być nie mniej niż 500. W tym co najmniej 10 stacji bazowych na obszarze każdej z co najmniej 30 gmin wybranych spośród wskazanych gmin, z zastrzeżeniem, że wybranych zostanie co najmniej 16 miast wojewódzkich.