Ministerstwo Sprawiedliwości pod obstrzałem NIK. Wyliczamy zarzuty urzędników Mariana Banasia

Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała dziś raport o nieprawidłowościach, jakie miały mieć miejsce przy wprowadzaniu w życie programu "Praca dla więźniów". Urzędnicy wyliczają w jaki sposób poszczególne zakłady karne miały uszczuplić budżet państwa. NIK zapowiada też dalsze kontrole. Obejmą m.in. resort sprawiedliwości.
Zobacz wideo

NIK, którą kieruje Marian Banaś na zorganizowanej konferencji prasowej przedstawiła wyniki kontroli dotyczące programu "Praca dla więźniów" realizowanego pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdaniem kontrolerów podczas wdrażania poszczególnych etapów projektu doszło do szeregu nieprawidłowości. Kontrola trwała od 17 czerwca do 19 lipca 2019 r.

Zarzuty NIK pod adresem programu "Praca dla więźniów"

W ramach programu, który nadzorował Patryk Jaki, dawny wiceminister sprawiedliwości, na terenach zakładów w Polsce wybudowano 40 hal. Zatrudnieni w nich mieli być więźniowie.

Zdaniem urzędników Najwyższej Izby Kontroli:

  • podczas realizacji programu mogło dojść do narażenia Skarbu Państwa na stratę 152 mln zł,
  • 115 milionów złotych straty miało przynieść udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy,
  • nieprawidłowości w tym zakresie stwierdzono w 27 przypadkach,
  • doszło do 14 przypadków zaniżania kosztów dzierżawy hal przemysłowych wybudowanych na terenach zakładów,
  • spowodowało to straty w wysokości ponad 2,6 miliona złotych w okresie objętym kontrolą i 37 mln zł straty w okresie obejmującym umowy podpisane między zakładami karnymi a dzierżawcami hal.

Czytaj też: Syn Mariana Banasia odchodzi z Banku Pekao. "Moja decyzja ma charakter w pełni suwerenny"

Przykłady nieprawidłowości w programie "Praca dla więźniów"

Izba wśród nieprawidłowości w rządowym programie wskazała m.in.:

- w przypadku naruszenia prawa o zamówieniach publicznych

  • Koszt budowy toru przeszkód w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu wyniósł 369 tys. zł, a wedle powołanego biegłego powinien sięgnąć maksymalnie 65 tys. zł.
  • Poziom zlecenia prac podwykonawcom przekroczył w niektórych wypadkach 90 proc.

- w przypadku zaniżania opłat za wynajmowanie hal.

  • Zakład Karny w Stargardzie miał pobierać czynsz w wysokości 2,5 mniejszej od ceny rynkowej, co mogło przynieść stratę w wysokości 811 tys. zł.,
  • Zakład Karny w Czarnem miał pobierać trzykrotnie zaniżony czynsz, czym obniżył potencjalny dochód o 144 tys. zł.,
  • Zakład Karny we Włocławku zaniżył czynsz 10-krotnie, czym miał uszczuplić budżet o blisko 500 tys. zł.

Ponadto podczas prac związanych z "Pracą dla więźniów" kontrolerzy wykazali także.

  • niejasność kryteriów wyboru podwykonawców,
  • brak gwarancji dla zatrudnienia osadzonych,
  • nierzetelne sprawowanie nadzoru nad realizacją umów,

NIK powiadamia prokuraturę i zapowiada dalsze kontrole

Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że w wyniku przeprowadzonych postępowań:

  • złożyła łącznie 16 zawiadomień do prokuratury
  • osiem z nich już wysłano
  • osiem jest w przygotowaniu.

Ponadto NIK planuje rozpoczęcie kolejnej, ogólnopolskiej kontroli, która obejmie: Ministerstwo Sprawiedliwości, Centralny Zarząd Służby Więziennej i siedem innych jednostek. Prace związane z kontrolą mają zakończyć się w styczniu 2020 roku.