Bitcoin pod kontrolą Chin. Dwie trzecie mocy obliczeniowej potrzebnej do wydobycia należy do nich

Jak wynika z raportu CoinShares, dwie trzecie mocy obliczniowej odpowiadającej za wydobycie Bitcoina należy do chińskich przedsiębiorstw. Powodem dominacji Chińczyków jest wprowadzenie przez nich nowych rozwiązań technologicznych.

Choć w ostatnich miesiącach bitcoin nie bije rekordów notowań, nie wpłynęło to na działania Chińczyków, którzy coraz mocniej kontrolują jego "wydobycie". Chińskie firmy posiadają już 66 proc. siły obliczeniowej komputerów, które są podłączone do sieci bitcoina - podaje serwis poznajrynek.pl na podstawie raportu firmy CoinShares. 

Chiny kontrolują wydobycie bitcoina. Firmy z Państwa Środka wprowadziły nowoczesne rozwiązania 

Wzrost udziału Chińczyków wynika z wprowadzenia przez nich zaawansowanych technologii niezbędnych do wydobycia kryptowaluty. W tym momencie największym producentami sprzętu, potrzebnego do "kopania" bitcoina są chińskie firmy Bitmain, MicroBT oraz Canaan.

Na czym właściwie polega "wydobycie" kryptowaluty? Odbywa się ono przy wykorzystaniu mocy specjalnie do tego przystosowanych układów scalonych. W języku potocznym układy określa się mianem "koparek". Warto zaznaczyć, że poszczególne przedsiębiorstwa konkurują ze sobą na tej płaszczyźnie, używając do tego właśnie mocy obliczeniowej. Im miernik jest wyższy, tym więcej mocy potrzeba do "wydobycia" waluty. Obecnie jest on bardzo wysoki ze względu m.in. wprowadzenie bardziej wydajnych "koparek". 

Zobacz wideo

Bitcoin z problemami. Eksperci przewidują jego kres?

Ostatnio informowaliśmy o tym, że bitcoin zmaga się ze sporymi problemami, gdyż jego kurs spadł na poziom najniższy od kilku miesięcy. Obecnie notowania się ustabilizowały i kryptowaluta wyceniana jest na ok. 7,2 tys. dol. Eksperci wskazują, że negatywne nastroje wokół bitcona wynikają z planów Marka Zuckerberga dotyczących wprowadzenia kryptowaluty pod nazwą libra, która mogłaby zrewolucjonizować ten rynek. Z tego powodu ostatnie tygodnie stabilizacji, choć na stosunkowo niskim pułapie, należy odczytywać jako pozytywny dla kursu scenariusz. 

Kurs Bitcoina w perspektywie czteromiesięcznejKurs Bitcoina w perspektywie czteromiesięcznej stooq.pl

KNF i NBP ostrzegają przed inwestowaniem w bitcoina

Narodowy Bank Polski i Komisja Nadzoru Finansowego od lipca 2017 roku podtrzymują ostrzeżenie dotyczące inwestowania w kryptowaluty. Zgodnie z komunikatem polskich instytucji finansowych zakup wirtualnych walut obarczone jest ryzykiem inwestycyjnym. Ryzyko to dotyczy kwestii związanych z utratą środków czy ryzykiem powierzenia zasobów finansowych firmom działającym na zasadach podobnych jak piramidy finansowe.

Więcej o:
Komentarze (21)
Bitcoin pod kontrolą Chin. Dwie trzecie mocy obliczeniowej potrzebnej do wydobycia należy do nich
Zaloguj się
  • bosmak

    Oceniono 12 razy 6

    Bitcoin, libra... phi! Eurogąbki - to było coś!

  • Łukasz B

    Oceniono 10 razy 4

    Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to bitcoin jest skazany na porażkę. Niepełna lista powodów poniżej:

    1. Nie ma żadnej fundamentalnej wartości.

    2. Może być sklonowany nieskończoną ilość razy. Owszem, klony czy forki mają w chwili obecnej małe szanse powodzenia, bo za bitkojnem stoi największy hash power, ale to, że tak teraz jest nie jest w żaden sposób zagwarantowane, bo górnicy mogą w każdej chwili przenieść się do bardziej opłacalnego projektu. Wtedy bitkojn poleci na łeb na szyję.

    3. Jego "ograniczona ilość" jest tylko umową społeczną (zapisaną w kodzie), a nie jest oparta na żadnych prawach natury. Grupa górników, która zdominuje sieć może zmienić tą zasadę.

    3. System na którym jest oparty, jest ekstremalnie niewydajny, koszty jednej transakcji to kilkadziesiąt dolarów, które koniec końców będą musieli ponieść posiadacze bitkojna (sam rachunek za prąd to dobrze ponad 300 mln $ / miesiąc).

    4. Jest ekstremalnie niepraktyczny do codziennych transakcji (np. długi czas potwierdzenia)

    5. Wahania kursowe są zbyt duże, żeby ktoś rozsądny go zaakceptował.

    6. Żaden poważny biznes nie akceptuje bitcoina jako takiego (co najwyżej umożliwiają zapłacenie bitcoinem ale polega to na tym, że BTC jest natychmiast konwertowany na fiaty).

    7. Kurs jest poteżnie manipulowany.

    8. Każda bańka kiedyś pęka. Ta się utrzymuje wyjątkowo długo (prawie dekadę), ale były dłuższe bańki (np. Nikkei225), które po pęknięciu nigdy nie odzyskały szczytów.

    9. Jeśli zgubisz hasła do prywatnego portfela, albo ktoś zhakuje giełdę, albo wyślesz przelew na złe konto to nikt Ci nie zwróci twoich bitkojnów.

    10. Sieć bitkojna do działania potrzebuje prądu i internetu. W kryzysowych sytuacjach może ich zabraknąć.

    11. Sieć może się też załamać wskutek gwałtownego załamania hash rate (mocy obliczeniowej maszyn kopiących), co może być wynikiem np. spadku cen poniżej opłacalności kopania. Ewentualne skorygowanie trudności sieci może nastąpić po kilku tygodniach, a nawet miesiącach (koryguje się po 2160 blokach, co standardowo powinno trwać 2 tygodnie, ale może teoretycznie zająć miesiące).

    12. Jeśli światowe rządy uznałby bitkojna za zagrożenie, to bardzo łatwo zablokują użytkowanie sieci i wytropią użytkowników. Złoto też mogą nakazać skonfiskować, ale je dużo łatwiej ukryć.

    13. Bitkojn jest trochę bardziej anonimowy niż przelewy przez oficjalny system bankowy, ale dużo bardziej anonimowa jest gotówka, o złocie i srebrze nie wspominając.

    14. Podmioty kopiące są coraz bardziej scentralizowane, nieprzejrzyste, często nie wiadomo kto za nimi stoi. Mogą być potencjalnie w zmowie lub mogą być sterowane przez niedemokratyczne państwa np. Chiny.

  • treser.lemingow.z.wyborczej

    Oceniono 8 razy 2

    Ciekawe dlaczego Wybiórcza nie krytykuje zużywania gigantycznych ilości energii na "wydobywanie" tej pseudowaluty. Jak wiadać dla Czerskich jest ekologia i ekologia

  • andrzej.wald

    Oceniono 4 razy 2

    Kryptowaluty w czym mają pokrycie? Kto jest gwarantem wartości tych walut? Te wyceny kryptowalut przypominają to co kiedyś działo się z cenami za cebulki tulipanów w Holandii w XVII w. i nie tylko. Mechanizm jest podobny tylko skutki będą dużo poważniejsze, bo i skala tego bitcoinowego biznesu i zaangażowany kapitał jest dużo większa. Ale tym powinny zająć się rządy na świecie tym bardziej, że kryptowaluty to również doskonały sposób do prania brudnych pieniędzy dla grup przestępczych.

  • jan.go

    Oceniono 1 raz -1

    Leki panie w jeszcze większym zakresie Po wała im broń atomowa

  • swinton

    Oceniono 2 razy -2

    China über alles

  • corvelinho

    Oceniono 10 razy -2

    Bitcoin jest wydobywany? A skąd? A skąd się wziął w miejscu wydobycia?
    Przecież to się kupy nie trzyma!
    Samorództwo? Coś się tworzy z niczego?
    Śmierdzi praniem brudnej kasy na 1000 kilometrów..

  • ustern

    Oceniono 5 razy -5

    Jeżeli masz kilka minut, to posłuchaj jak Amanda wyjaśnia na youtube czym są kryptowaluty:
    youtu.be/e7UwwcCKj4Y?t=40s
    Możesz włączyć napisy i przełączyć na język polski.

  • pancernikpotiomkin

    Oceniono 14 razy -6

    Ciekawostka: KNF i NBP widzą ryzyko tam, gdzie nie widzą go Chińczycy... płynność kursu to dowód zdrowia waluty, podobno :) Warto pamiętać, że przed amber gold te szacowne instytucje tak głośno i zdecydowanie nie ostrzegały. Co do Zuckerberga to podobno już sie z pomysłu wycofał. Pora na zwyżkę kursu? Osobiście bardziej bym ufał walucie w rękach Chińczyków niż tej w rękach Amerykanów...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX