Najdroższa impreza na Boże Narodzenie w historii? Straty w "Szklanej Pułapce" kosztowałyby 56 mln dolarów

Szklana Pułapka to świąteczny klasyk. Specjaliści od ubezpieczeń wyliczyli ile kosztowałyby straty wygenerowane przez bohaterską akcje Johna McClane'a.
Zobacz wideo

Co roku przed telewizorami zasiadają całe rodziny, by komfortowo spożyć 12 potraw z wigilijnego stołu. Świątecznym kolacjom bardzo często towarzyszą filmowe superprodukcje, przy których można się odprężyć i miło spędzić czas.

Jednym z klasycznych hitów rodem z Hollywood jest "Szklana Pułapka". Film, który wbrew pozorom jest bardziej rewolucyjny niż moglibyście się spodziewać. Jego historię i wpływ na kinematografię i popkulturę, możecie prześledzić w serialu Netflixa "Movies That Made Us", gdzie w jednym z odcinków film z Brucem Willisem w roli głównej jest rozkładany na części.

 

Jeśli chcecie błysnąć wiedzą przed telewizorem w najbliższe święta, to oprócz informacji z serialu, możecie rodzinie przedstawić dane dotyczące kosztów strat w "Szklanej Pułapce".

W Święta Boże Narodzenia wydajemy więcej, ale właściciel Nakatomi Plaza ze Szklanej Pułapki nie mógł przewidzieć, że wyda aż tyle

Specjaliści z EIB S.A. wyliczyli wartość wszystkich szkód mienia, jakie musiałby ponieść właściciel biurowca Nakotomi Plaza podczas wydarzeń, które oglądamy w "Szklanej Pułapce". 

Występujący w filmie biurowiec to w rzeczywistości Fox Plaza, którego budowa kosztowała 200 mln dolarów. Na podstawie tej kwoty należy szacować wartość szkody w nieruchomości komercyjnej. Biorąc pod uwagę skalę zniszczeń, wyliczyliśmy, że przywrócenie budynku do poprzedniego stanu kosztowałoby przynajmniej 15 mln dolarów. Są to ostrożne szacunki. Polisa, która uwzględniałaby pokrycie wszelkich szkód w budynku o takiej wartości, kosztowałaby co najmniej 80 000 dolarów rocznie, czyli ok. 305 000 zł. Ubezpieczając mienie firmy, warto też pamiętać o zabezpieczeniu ewentualnych strat finansowych wynikających z przestoju podczas likwidacji zniszczeń. Ubezpieczenie skutków finansowych przerw w działalności, czyli utraconego zysku brutto, to koszt ok. 1 promila od sumy ubezpieczenia

– mówi Patryk Wełnicki, Zastępca Dyrektora Biura Ubezpieczeń Klientów Strategicznych EIB SA.

Na to składają się zniszczona infrastruktura budynku (w tym cała ostatnia kondygnacja po wybuchu), zniszczone sprzęty biurowe oraz sejf, a także 25 szyb wybitych przez kul oraz kilkadziesiąt kolejnych okien zniszczonych podczas wybuchu. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Dużo większe straty spowodowało zniszczenie: 

  • 2 helikopterów,
  • radiowozu policyjnego i 2 innych pojazdów,
  • policyjnego pojazdu opancerzonego,
  • reflektorów policyjnych

Ponadto do całej akcji włączają się siły policyjne i FBI, a zasilanie miejskie jest wyłączone w 10 okolicznych kwartałach, co przekłada się na kolejne 41 mln dolarów strat. 

Trzeba też zwrócić uwagę, że napastnicy, którzy zajęli biurowiec, początkowo podawali się za terrorystów. Szkody powstałe w wyniku aktów terroru są standardowo wyłączone z warunków ubezpieczenia. Można je uwzględnić w ramach dodatkowej klauzuli, ale ubezpieczyciele zazwyczaj zastrzegają sobie limit odpowiedzialności. W tym przypadku nie przekroczyłby zapewne 10 mln dolarów

– dodaje Wełnicki. Ostatecznie okazało się, że był to napad rabunkowy, którego celem były bony na okaziciela złożone w firmowym sejfie, o wartości, bagatela, 640 mln dolarów. To jednak także uwzględnia polisa, której koszt wyniósłby 256 tys. dolarów (0,3-0,4 promila sumy ubezpieczenia).