Rekompensaty za podwyżki cen prądu w 2021 roku? Sasin: nie mamy legislacyjnego noża na gardle

Jacek Sasin, szef Ministerstwa Aktywów Państwowych znów mówi o rekompensatach dla klientów indywidualnych za droższy w tym roku prąd. Z jego słów wynika, że dostać je możemy dopiero w przyszłym roku, choć w resorcie trwają też prace nad innym rozwiązaniem.

Wicepremier Jacek Sasin zapewniał, że Polaków podwyżki cen prądu nie dotkną i w tym roku. Wyższe taryfy kilku firm zostały jednak zatwierdzone. Minister aktywów państwowych tuż przed końcem 2019 roku powiedział, że w rządzie jest zgoda co do rekompensat dla indywidualnych odbiorców i trwają prace nad odpowiednią ustawą.

Jacek Sasin: rekompensaty za ceny prądu w 2021 roku

Teraz ujawnił więcej szczegółów.

W ciągu kilku tygodni myślę, że ona [ustawa - red.] trafi do parlamentu. Mówimy o rekompensatach, czyli o czymś, co będzie realizowane po rozliczeniu roku. To nie jest tak, że mamy w tej chwili jakiś legislacyjny nóż na gardle. Tę ustawę trzeba dobrze przygotować, bo to będzie rozliczenie dla wielu milionów odbiorców, więc tu musimy być do tego dobrze logistycznie przygotowani i te przepisy muszą bardzo wyraźnie to precyzować.

- powiedział w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu ZET. Dalej wyjaśniał, że ten swego rodzaju zwrot może być wypłacony dopiero wtedy, kiedy będzie wiadomo, ile dane gospodarstwo domowe dopłaciło do rachunków za prąd w porównaniu z 2019 rokiem. Czyli w tym roku będziemy płacić za energię elektryczną więcej, a dopiero w przyszłym rząd odda nam różnicę. Nie jest to więc sytuacja dokładnie taka sama, jak w minionym roku, kiedy obowiązywała ustawa zamrażająca ceny prądu na poziomie z 30 czerwca 2018 r.

Prowadząca rozmowę dopytywała też, czy dostaniemy zwrot całości tej różnicy, co minister potwierdził.

>>>Zobacz też: Porażające ceny prądu. Rząd obiecuje, a Polacy i tak zapłacą dużo więcej. Nie tylko w rachunkach

Zobacz wideo

Możliwe zaliczki w tym roku

Jacek Sasin zdradził też, że w rząd rozważa jeszcze inny system rekompensat, tak, by część pieniędzy przekazać jeszcze w tym roku.

Zastanawiamy się również nad wprowadzeniem takiego mechanizmu, żeby w trakcie roku dać pewną zaliczkę że tak powiem na tę rekompensatę, a potem rozliczyć całość już po końcu roku, ale o tym jeszcze nie chcę mówić, bo to bardzo mocno skomplikowałoby ten proces. Jeśli to się uda zrobić, to będziemy chcieli tak zrobić

- powiedział w Radiu ZET.

Ceny prądu w górę

W grudniu Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy Tauronu, Enei i Energi Obrót. Podwyżki dla gospodarstw domowych wyniosą około 12 proc. Dokładnie rachunki odbiorców indywidualnych wzrosną o odpowiednio 11,4-12,9 proc., 12,2 proc. i 11,3 proc. Według ministra Sasina nie są to istotne podwyżki. - Jeśli obliczymy inflację, a mamy dwa lata wstecz te ceny już zamrożone, jeśli popatrzymy, jak rosną pensje Polaków, to nie mówimy tutaj o jakimś dramatycznym wzroście, co odbije się na poziomie życia Polaków, jeszcze szczególnie w sytuacji, kiedy zapowiadamy, że będą rekompensaty - uznał.

To, że rachunki za prąd i tak będą wyższe, będzie mieć za to zapewne wpływ na przykład na liczoną przez GUS inflację. Spodziewali się tego ekonomiści przestawiając swoje prognozy dla polskiej gospodarki na ten rok. Także NBP założył w listopadowej projekcji 8-procentowe podwyżki cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2020 i 2021 roku.