LOT zmienia trasy po ataku na irańskiego generała. "Ze względu na bezpieczeństwo"

PLL LOT zdecydowały, że ich samoloty nie będą latały nad przestrzenią powietrzną Iranu. Zmianie ulegną trasy lotów z Warszawy do Indii, Singapuru, Bangkoku i na Sri Lankę. To wynik amerykańskiego ataku w Bagdadzie, wskutek którego zginął irański generał Kasem Sulejmani.

Jak zapewnił cytowany przez TVN24 Michał Czernicki z LOT, zmiana tras lotów nie wpłynie na ich regularność.

LOT planuje rejsy z różnymi trasami, aby móc wybrać najbardziej optymalną pod względem ekonomicznym, ekologicznym i pogodowym. Mamy przygotowane różne wersje tras na regularnych rejsach do Singapuru, Delhi w Indiach, Kolombo na Sri Lance oraz lotach czarterowych - Goa (Indie) i Bangkok (Tajlandia). Na tych trasach są opcje przelotu przez terytorium Iranu.
Ze względu na bezpieczeństwo nie będziemy używali opcjonalnych tras przebiegających przez terytorium Iranu, ale innych

- wyjaśnił Czernicki. Dodał, że dla LOT-u priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów, dlatego linie lotnicze stale monitorują sytuację w Iranie, a także są w kontakcie z polskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Ze względów na ryzyko eskalacji konfliktu, loty do Bagdadu wstrzymały już narodowy przewoźnik Jordanii Royal Jordanian i bahrańskie linie Gulf Air. Natomiast rzecznik Qatar Airways zapowiedział, że jeśli dojdzie do eskalacji, linie zawieszą połączenia ze stolicą Iraku.

Amerykański atak w Bagdadzie

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu Stany Zjednoczone przeprowadziły w Bagdadzie atak, w którym zginął generał Kasem Sulejmani, dowódca irańskich jednostek specjalnych Al-Kuds. Wywołało to ogromne napięcie między Iranem a USA. Iran zapowiedział, że pomści generała "we właściwym miejscu i czasie".

>>> Tysiące ludzi wyszły na ulice irańskich miast po zabiciu generała Sulejmaniego. Zobacz wideo:

Zobacz wideo