Polska teoretycznie w zasięgu irańskiej rakiety. Ale nowoczesna technologia jest poza ich zasięgiem

Konflikt na linii Iran-USA wybuchł ze zdwojoną siłą, kiedy to Teheran postanowił ostrzelać amerykańskie bazy wojskowe. Czy w razie eskalacji napięcia siły irańskie mają czym zagrozić światu?

>>> Zobacz także: Irański przywódca duchowy A. Chamenei płakał nad trumną generała Sulejmaniego

Zobacz wideo

Po tym jak Iran dokonał "zemsty" na USA ostrzeliwując amerykańskie bazy wojskowe w Iraku, w powietrzu zawisło pytanie o ewentualną eskalację konfliktu. Pokaz sił obu stron nie przesądza jeszcze, że dojdzie do militarnego starcia. Wiele osób zastanawia się jednak, jak groźną bronią dysponuje Iran. 

Osiem typów rakiet. Jedna groźna dla Polski tylko teoretycznie

Jaką bronią dysponuje Iran?Jaką bronią dysponuje Iran? Ilustracja: Redakcja. Dane: CSIS

Teheran dysponuje wieloma rodzajami rakiet. Zdecydowana większość jest groźna jedynie dla bezpośredniego sąsiedztwa, zaledwie kilka ma większy zasięg. Shahab 1 i Fateh-110 są w stanie razić cele w odległości ok. 300 km. Shahab 2 jest nieco bardziej groźny - może pokonać dystans 500 km. Zolfaghar przeleci 700 km, a QIAM-1,8 tys.

Najgroźniejsze - przynajmniej w teorii - są rakiety Shahab-3 wraz z Emad-1 i Ghadr. Ich zasięg jest bowiem spory, wynosi aż 2 tys. km. Jedną z najniebezpieczniejszych broni irańskiego reżimu jest Soumar. Rakietę zaprezentowano w roku 2015.

Pocisk manewrujący dalekiego zasięgu może razić cele w odległości 2,5 tys. km. Teoretycznie mogłaby dotrzeć nad Polskę. Na szczęście tylko teoretycznie.

Według ekspertów portalu Defence24 słabość irańskiej konstrukcji jest na tyle duża, że praktyczny zasięg broni jest znacząco mniejszy - wynosi zaledwie poniżej 1 tys. km.

Nowoczesna technologia poza zasięgiem Iranu

Eksperci podkreślają też, że pociski to jedno, a systemy naprowadzania drugie. Bez dokładnego mapowania atakowanego terenu wiele rakiet jest po prostu bezużytecznych. Tymczasem Iran od najnowocześniejszej technologii jest po prostu odcięty. To sprawia, że w razie ewentualnego konfliktu Teheran jest zdecydowanie mniej groźnym wrogiem, niż to sam przedstawia.