Kolejne zaostrzenie zakazu handlu w niedzielę? PIP zamierza zamknąć placówki sprzedające alkohol i papierosy

Państwowa Inspekcja Pracy zamierza zamknąć placówki, w których w niedziele sprzedawny jest alkohol, papierosy oraz artykuły spożywcze. Oznaczać to może problem dla stacji benzynowych. Pomysł PIP-u spotkał się z ostrą krytyką ze strony Polskiej Izby Handlu.

Przepisy o zakazie handlu w niedziele obowiązują od kwietnia 2018 roku. Z roku na roku były one coraz bardziej zaostrzane, a punktem kulminacyjnym jest 2020 rok, w którym niedziel handlowych będzie jedynie siedem. Zgodnie z ustawą istnieje jednak 32 wykluczeń od ustawy. Państwowa Inspekcja Pracy zamierza zaostrzyć przepisy, co może uderzyć m.in. w Żabki oraz stacje benzynowe. 

Zobacz wideo

Sklepy sprzedające alkohol i papierosy zamknięte w niedzielę? PIP chce kolejnego zaostrzenia przepisów

Jak podaje portal prawo.pl, PIP chce, żeby z wykluczeń wykreślić sklepy posiadające status placówki pocztowe oraz te sprzedające alkohol, papierosy i artykuły spożywcze. Oznaczać to będzie spore problemy dla sieci sklepów Żabka, sklepów całodobowych oraz... stacji benzynowych, które prowadzą sprzedaż alkoholu oraz papierosów. Ponadto, inspekcja planuje unormować przepisy dotyczące tego, kto może pracować w sklepach w niedzielę.

Zakaz handlu w niedzielę z kolejnym obostrzeniem? Polska Izba Handlu mocno krytykuje pomysł 

Pomysł PIP nie spotkał z dobrym odbiorem ze strony Polskiej Izby Handlu, która obawia się, że wprowadzenie jej w życie wiązałoby się z końcem jakiegokolwiek handlu w niedzielę. Co więcej, byłoby to potężnym uderzeniem w mniejszych przedsiębiorców. 

To jest propozycja oderwana od realiów handlowych. To najtwardsza forma zakazu, którą ktokolwiek i kiedykolwiek postulował. Co ważniejsze, niezgodna z jedną z intencji ustawodawcy.

- powiedział w rozmowie z portalem Prawo.pl, Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny PIH. 

Ptaszyński stwierdził, że dzięki sprzedaży wyrobów tytoniowych większość sklepów jest w stanie uzyskać rentowność. Papierosy sprzedawane są w 100 tys. placówkach handlowych w Polsce. Dodał również, że ustanowienie statusu placówek pocztowych jest odpowiedzią na zapotrzebowanie konsumentów.