GDDKiA ma nowego wykonawcę odcinka S7 na południe od Warszawy. Rząd musiał dać więcej pieniędzy

GDDKiA rozstrzygnęła przetarg na dokończenie południowego wylotu z Warszawy na S7, czyli odcinka od węzła Lotnisko na Południowej Obwodnicy Warszawy do węzła Lesznowola. Drogę tę zbuduje firma Polaqua. Aby było to możliwe, Ministerstwo Infrastruktury musiało dać więcej środków, bo wszystkie oferty były droższe niż zakładał budżet na tę inwestycję.
Zobacz wideo

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że w powtórnym przetargu na budowę wylotówki z Warszawy w kierunku Krakowa na S7 jako najkorzystniejszą wybrała ofertę firmy Polaqua. Teraz pozostali uczestnicy przetargu mają czas na odwołania - do 20 stycznia. Jeśli ich nie będzie, a tak zwana kontrola uprzednia (wykonuje ją Prezes Zamówień Publicznych) zakończy się bez uwag, w lutym GDDKiA podpisze z Polauqą umowę.

GDDKiA rozstrzygnęła przetarg na S7 Lotnisko - Lesznowola

Przetarg trzeba było przeprowadzić po raz drugi, bo poprzedniego wykonawcę GDDKiA wyrzuciła z budowy. Generalna Dyrekcja od umowy z firmą Rubau Polska odstąpiła w maju ubiegłego roku. "Decyzja ta była poprzedzona wielokrotnymi wezwaniami poprzedniego wykonawcy, firmy Rubau Polska, do rzetelnej i zgodnej z podpisaną umową realizacji kontraktu" - wyjaśnia Dyrekcja. Jednak wtedy, w maju 2019, firma Rubau twierdziła, że to ona wypowiedziała tę umowę GDDKiA, dzień wcześniej, czyli 15 maja, między innymi "z powodu naruszenia warunków kontraktów przez inwestora".

>>>Czytaj też: GDDKiA zdradza plany. Oto lista nowych dróg, którymi mamy pojechać w tym roku

Ministerstwo Infrastruktury dosypuje pieniędzy

Na budowę odcinka S7 od węzła Lotnisko do węzła Lesznowola GDDKiA miała przeznaczone ponad 331 mln zł brutto. Okazało się, że dla potencjalnych nowych wykonawców jest to kwota za niska. Najtaniej dokończyć inwestycję chciała Polaqua, a i tak była to oferta o ponad 126 mln zł wyższa od ówczesnego budżetu zamawiającego - wynosiła 457,3 mln zł brutto. Ministerstwo Infrastruktury zwiększyło więc finansowanie na inwestycję S7 Warszawa - Grójec, której częścią jest budowa wspomnianego odcinka, o 135 mln zł. Odpowiedni aneks został podpisany 10 stycznia i wybrano wspomnianą ofertę.

6,6 km trasy S7 za ponad 450 mln zł

Polaqua - jeśli nic się nie zmieni i umowa zostanie podpisana - będzie miała za zadanie zbudować 6,6 km drogi po nowym śladzie od węzła Lotnisko do węzła Lesznowola (z węzłem). Mają powstać dwie jezdnie po trzy pasy ruchu, dwa węzły (Zamienie i wspomniana Lesznowola), kładka pieszo-rowerowa i inne obiekty.

GDDKiA przypomina, że nowy wykonawca będzie miał za zadanie kontynuować projektowanie drogi (lub je zoptymalizować). Roboty może rozpocząć w oparciu o już uzyskaną decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), ale może też wnioskować o nową.

Więcej o:
Komentarze (32)
GDDKiA ma nowego wykonawcę odcinka S7 na południe od Warszawy. Rząd musiał dać więcej pieniędzy
Zaloguj się
  • wojnis1979

    Oceniono 23 razy 17

    A podobno za po budowaliśmy drogo, jak wtedy było drogo to teraz jest wPISdu drogo!!!

  • dublet

    Oceniono 22 razy 16

    80 milionów za kilometr??? W Niemczech buduje się 10 razy taniej!!! DZIESIĘĆ!!! ZŁODZIEJE! ZŁODZIEJE!

  • sprzedam_sie

    Oceniono 15 razy 9

    6,6 km trasy S7 za ponad 450 mln zł czyli prawie 70 mln zł za kilometr!!!!

    To jak porownac cene osmiorniczek w Sowie do afery KNFu.
    Maja rozmach, PiSSie syny.

  • antonikarcz

    Oceniono 10 razy 4

    I znowu kasa popłynie na konta dojnej zmiany w bankach na Cyprze.
    Wdowi grosz, do grosza i Warszawie powstanie osiedle Kaczyńskich Tower.

  • cycki_wadzajna_anus

    Oceniono 4 razy 2

    Heh, najpierw milion dróg dojazdowych do miasta, a potem pomyślimy o dokończeniu obwodnic. Dobrym przykładem była Łódź, zanim otwarli A1.

  • cy.nick

    Oceniono 8 razy 2

    Obym się mylił, ale dla mnie złowieszczo wygląda to "zoptymalizowanie".
    Żeby się nie okazało, że zamiast (na przykład) warstwy 40 cm betonu wystarczy 35, zamiast typu 400 - "zoptymalizowany" do 350, a zamiast wysokość nasypu (i mostu) 4 m - 3,8 m. Wystarczy jeśli walec po rozściełaczu asfaltu przejedzie 3 razy zamiast pięć itd.
    Jakoś dziwnie mi się kojarzy z osławionymi "wnioskami racjonalizatorskim" z czasów 1. komuny. Jak się to skończyło, wiemy.

  • dudaday

    Oceniono 1 raz 1

    PIS nie wybudował ani nie zorganizował budowy ani kawałka autostrady. te wdszystkie inwestycje zorganizowało PO-PSL, a Pis je teraz tylko oddaje do użytku. Jak się skończą bedzie koniec budowania ...

  • ekonomiaglupcze

    Oceniono 10 razy -2

    miszczunie w wydawaniu cudzych pieniędzy
    a swoim pracownikom w budżetówce odmówili podwyżek

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX