Podatek bankowy zapłacili... klienci. To na nich banki przerzuciły większość kosztów

Podatek bankowy obowiązuje w Polsce od 4 lat, dzięki temu do budżetu państwa trafiło łącznie 17 mld zł. Sporą część kosztów związanych z wprowadzeniem daniny banki przerzuciły na klientów m.in. poprzez wprowadzenie wyższych kosztów kredytów.
Zobacz wideo

Wprowadzony w lutym 2016 roku podatek bankowy przyniósł pieniędzy budżetowi państwa. Dał się jednak we znaki klientom instytucji finansowych, którzy zostali obarczeni dodatkowymi kosztami. "DGP" przypomina, że w wyniku podatku dodatkową daniną obarczone zostały nie tylko banki, ale również towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy pożyczkowe oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Podatek bankowy i "spadek zatrudnienia w bankach o kilka tysięcy osób"

Podstawową korzyścią wynikającą z wprowadzenia dodatkowego podatku jest dodatkowy dochód budżetu w wysokości 17 mld zł w ciągu czterech lat. "Dziennik Gazeta Prawna" wskazuje również, że korzystnym rozwiązaniem było wyłączenie obligacji skarbowych z podatku. Dzięki temu zwiększył się na nie popyt wśród krajowych podmiotów. Wartym zaobserwowania zjawiskiem jest fakt, że wejście w życie daniny wpłynęło na repolonizację sektora bankowego. 

Wprowadzenie kolejnych podatków spowodowało jednak, że polski rynek należy do jednych z najbardziej obciążonych w Unii Europejskiej pod względem podatków. - Polska bankowość jest najbardziej obciążoną w cywilizowanym świecie (...) przekłada się na spadek zatrudnienia w bankach o kilka tysięcy osób i likwidację każdego roku kilkuset placówek. Obciążenia zewnętrzne osiągnęły pułap dwóch trzecich kosztów ogólnego zarządu. Od półtora roku mówimy, że polityka regulacyjna musi ulec korekcie, jeśli sektor ma być stabilny i ma sprostać finansowaniu rozwoju polskiej gospodarki - tłumaczy na łamach "DGP" Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Podatek bankowy a klienci

W chwili wprowadzenie przepisów w życie eksperci wskazywali, że najbardziej stratni na wprowadzeniu dodatkowego podatku będą klienci. Czteroletni bilans potwierdza tę tezę. Aby zrewaloryzować koszty, banki zdecydowały się wprowadzić obniżkę oprocentowania depozytów oraz wprowadzenie wyższych kosztów kredytów. Trudniejsze stało się również zawieranie umów o kredyt hipoteczny o stałej stopie procentowej.