Związki zawodowe proponują 35 dni urlopu w roku. Mamy odpowiedź ministerstwa

OPZZ przedstawiło pomysł wprowadzenia 35 dni urlopu dla wszystkich pracujących. Ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej rozwiewa jednak wątpliwości, czy projekt ma szansę na realizację. "Obecny system urlopów jest dobry" - mówi wiceszef resortu, Stanisław Szwed.

Wczoraj informowaliśmy o tym, że Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) przedstawiło pomysł 35 dni urlopu dla wszystkich pracujących. Ewentualne wprowadzenie takiego rozwiązania sprawiłoby, że Polska stałaby się w tym aspekcie rajem wśród krajów europejskich. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Stanisław Szwed odpowiedział na propozycję związków, a także wypowiedział się na temat planów resortu dotyczących urlopów. 

Zobacz wideo

Związki chcą 35 dni urlopu. Ministerstwo: "Obecny system urlopów jest dobry"

Choć Stanisław Szwed stwierdził, że OPZZ ma prawo zgłaszać różne pomysły, to swoją wypowiedzią rozwiał wątpliwości, czy pomysł związków zawodowych ma szansę na realizację. 

Nad takim rozwiązaniami nie pracujemy. Obecny system urlopów jest dobry. Pracujący mają prawo do 26 dni urlopu. Poza tym, w Polsce jest dość dużo dodatkowych dni wolnych. Dlatego też nie widzimy konieczności zmian w tym zakresie. 

- powiedział dla next.gazeta.pl wiceszef resortu.

Stanisław Szwed dodał również, że w Polsce są różne grupy zawodowe, które mają dodatkowe dni urlopu ze względu na warunki pracy, bądź w celu poratowania zdrowia. 

Urlopy bez rewolucyjnych zmian. Wkrótce mogą zyskać świeżo upieczeni ojcowie 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami długość urlopu zależy w Polsce od stażu pracy. Osobom pracującym co najmniej 10 lat przysługuje 26 dni urlopu, natomiast mniej doświadczeni pracownicy mogą liczyć na 20 dni wolnych od pracy w ciągu roku. Nic nie wskazuje na to, że obecna sytuacja w tym zakresie miałaby się zmienić. Potwierdził to również wiceminister pracy.

W tej chwili pracujemy tylko nad dyrektywą Unii Europejskiej dotyczącej urlopu ojcowskiego, według której ojcowie otrzymają dodatkowe dwa miesiące wolnego. Na razie jesteśmy na wstępnym etapie, czyli dyskusji, jak to rozwiązać, gdyż sama dyrektywa została przyjęta w czerwcu ubiegłego roku

- stwierdził Stanisław Szwed.