Strajk sparaliżuje rozliczenia PIT? Pracownicy fiskusa dają kierownictwu czas do końca stycznia

Pracownicy fiskusa zapowiadają, że w okresie najbardziej gorącym dla urzędów skarbowych, czyli gdy rozliczane są zeznania podatkowe PIT, mogą rozpocząć strajk. Tymczasem anonimowy pracownik resortu finansów przyznaje: budżet stał się bardziej napięty, wzrost PKB spowalnia, a uszczelnienie VAT przynosi mniej pieniędzy.

>>> Zobacz także: Kolejny podatek od PiS? Tym razem nie będzie nosił nazwy "daniny". Jak ma działać opłata cukrowa?

Zobacz wideo

Czy w Polsce dojdzie do paraliżu aparatu skarbowego? Możliwe, bo pracownicy fiskusa zapowiadają gotowość do przeprowadzenia strajku w najbardziej gorącym dla urzędów skarbowych okresie rozliczeń podatku PIT.

Związkowcy "Solidarności", jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", są zaniepokojeni niewystarczającymi ich zdaniem podwyżkami zaplanowanymi na ten rok.

Żeby strajk był skuteczny, musi być dotkliwy, a taki będzie, jeśli się zacznie w najgorętszym okresie dla urzędów skarbowych, czyli gdy rozliczane są zeznania podatkowe

- wyjaśnia w rozmowie z "DGP" Tomasz Ludwiński, przewodniczący Krajowej Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ "Solidarność". Ludwiński dodaje, że komitet protestacyjny daje kierownictwu KAS czas do końca stycznia.

Wszyscy pracownicy sfery budżetowej dostaną w tym roku roku 6 proc. podwyżki. Tymczasem Tadeusz Kościński, szef resortu finansów, proponuje pracownikom zatrudnionym w fiskusie zwiększenie pensji o 4,5 proc. 

"Spowolnienie wzrostu PKB, niższe wpływy z uszczelnienia VAT"

Anonimowy przedstawiciel resortu finansów w rozmowie z "Dziennikiem" wyjaśnia, skąd niechęć do znaczniejszego podnoszenia pensji pracownikom fiskusa. Powodem jest budżet państwa, który stał się bardziej napięty, a także wolniejszy wzrost PKB i mniejsze wpływy z uszczelnienia podatku VAT.

Resort finansów twierdzi, że wysokość podwyżki proponowanej pracownikom fiskusa "nie uzasadnia  podjęcia aktywnej akcji protestacyjnej". W ciągu ostatnich sześciu lat pensje w skarbówce wzrosły bowiem o 1,3 tys. do 1,7 tys. zł. brutto.

Związkowcy twierdzą, że wysokość podwyżek w Krajowej Administracji Skarbowej została ustalona w maju zeszłego roku podczas prac nad reformą służby. "Nie ma żadnych gwarancji, że umowa społeczna dotycząca wysokości podwyżek płac w KAS w 2020 roku finansowanych z programu wieloletniego zostanie dotrzymana" - twierdzą teraz komunikacie. Ich zdaniem ministerstwo "sugeruje podległym jednostkom przygotowanie planów podwyżek płac uwzględniających jedynie połowę środków ujętych w programie modernizacji".

Więcej o:
Komentarze (17)
Strajk sparaliżuje rozliczenia PIT? Pracownicy fiskusa dają kierownictwu czas do końca stycznia
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 10 razy 10

    PiS zaczął rozdawnictwo - to teraz tego nikt nie zatrzyma dopóki kraj nie upadnie ...

  • niktwazny126

    Oceniono 12 razy 10

    Nie ma dla skarbówki. Nie ma dla lekarzy rezydentów. Musi być dla górników, bo wzburzeni. I dla kleru, bo reklama przed wyborami kosztowna. I na nagrody SIĘ NALEŻY za sukcesy najlepszej ze zmian. Zapewne Ziobro zostanie nagrodzony za osiągnięcia i Banaś.

  • strachus.mortus

    Oceniono 7 razy 7

    Hmm, czyli co, koniunktura się kończy i całe to "uszczelnianie dziury vatowskiej" w pisduuu...

  • justas32

    Oceniono 6 razy 6

    PIT powinien zostać zlikwidowany - podatek który przynosi najmniej pieniędzy do budżetu a zajmuje 80 % czasu izb skarbowych ...

  • bombadilwlocie

    Oceniono 5 razy 5

    Premier twierdził, że strajk nauczycieli nie może odbywać się kosztem uczniów.
    Premier twierdził, że strajk lekarzy nie może odbywać się kosztem pacjentów.
    Czyli teraz powie, że strajk skarbówki nie może odbywać się kosztem podatnika? Na pewno podatnik się zmartwi...

  • piekarnik80

    Oceniono 4 razy 4

    A gdyby tak 5 lat temu, zamiast 500+ zlikwidowali by podatek dochodowy i zwolnili te tysiace osob z urzedu skarbowego.
    1. Przyjemnie by sie pracowalo, bo podwyzka nawet dla najnizej zarabiajacych bylaby znaczna
    2. Oszczednosc czasu pracownika jak i pracodawcy do rozliczania PIT
    3. Oszczednosc panstwa bo nie musi pobierac podatku

    Tylko ze wtedy to elektorat PO by zyskal a nie PiS , pytanie czy wtedy PiS nie kupilby elektoratu PO , bo elektorat PiS pewnie by sie nie odwrocil....

  • hipo krater

    Oceniono 3 razy 3

    No to pora też na lekarzy, nauczycieli , sędziów, bankrutujacych przedsiębiorców, podruwanych smogiem dzieci itd.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 4 razy 2

    Ja wam powiem jak to sie skonczy ....................... bedzie rozmowa przedstawicieli fiskusa z przedstawicielami rzadu. Przedstawiciele rzadu powiedza no qzwa nie ma kasy na podwyzki ale jak chcecie podwyzek to przyjzyjcie sie dokladnie podatnikow i z kar jakie na nich nalozycie sfinansujemy wasze podwyzki .......................

  • starszy-65

    0

    No to Morawiecki się przejedzie ale pozostanie natomiast zostaną podwyższone inne podatki i forsa się znajdzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX