Janusz Steinhoff wyjaśnia, dlaczego ceny w Polsce rosną. Nierentowne górnictwo, decyzje RPP i 500 plus

Robert Kędzierski
Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, w rozmowie z Next Gazeta.pl wyjaśnił, jakie czynniki mają wpływ na rosnące ceny artykułów i usług w Polsce. Jego zdaniem, np. wysokie cen prądu w naszym kraju mają związek z słabą rentownością polskich kopalń. Czynników, które ułatwiają wzrost cen jest jednak więcej.

>>> Zobacz także: Ceny żywności podskoczyły w Polsce o niemal siedem procent. Rząd szykuje jednak nowy podatek cukrowy. Zdrożeją przez niego nawet... napoje ze słodzikami

Zobacz wideo

Z danym Eurostatu wynika, że w wzrost cen w Polsce - w tym przede wszystkim cen żywności - na tle Europy jest wyjątkowo mocny. Za śmieci płacimy o ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem, a np. za ziemniaki o 50 proc. Dość wysoko na tle Europy Zachodniej kształtuje się też całościowy wzrost cen mierzony wskaźnikiem inflacji. Wynosi ona bowiem 3 proc. - tymczasem np. w Niemczech jest o mniej więcej połowę niższa.

Niektóre ceny w Polsce urosły najmocniej w Europie. Były minister gospodarki komentuje

Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka oraz przewodniczący Rady Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), w rozmowie z Next Gazeta.pl przyznał, że tylko niektóre ceny - np. niektórych artykułów spożywczych - rosną na skutek czynników takich jak pogoda. Są jednak rzeczy, które powinny być pod kontrolą rządu. To koszty energii.

Chodzi o brak jakiejkolwiek racjonalnej polityki dotyczącej energii elektrycznej. Ceny na rynku hurtowym w Polsce są najwyższe w Europie

- stwierdził Janusz Steinhoff.

W Szwecji czy Niemczech energia jest o 15-20 proc. tańsza. To się przekłada na konkurencyjność polskiego przemysłu, na koszty wytwarzania wielu towarów i usług

- dodał. 

Czytaj też: Eryk Łon z RPP znów mówi o obniżkach stóp procentowych. I dodaje: "Inflacja jest po prostu życiem"

Zdaniem byłego wicepremiera za rosnące ceny są odpowiedzialne i inne czynniki. "Na ceny wpływa również to, co związane jest z polityką socjalną, czyli 500 plus" - stwierdził Janusz Steinhoff. Jego zdaniem duże znaczenie mają też decyzję podejmowane przez RPP. "Myślę że zapowiedź Rady Polityki Pieniężnej, iż nie będzie w ciągu najbliższych dwóch lat podwyżki stóp procentowych - były takie wypowiedzi prezesa NBP - są zdecydowanie nieracjonalne biorąc pod uwagę to, co odnotowujemy ostatnim czasie w inflacji" - wyjaśnił były wicepremier.

Ceny energii mają wpływ na koszty przedsiębiorstw

Janusz Steinhoff stwierdził też, że wpływ na ceny mają wysokie koszty związane z sytuacją na rynku węgla w Polsce. Ekonomista wyjaśnił, że na rynkach ARA (porty przeładunkowe w Amsterdamie, Rotterdamie i  Antwerpii) w ciągu minionego roku węgiel potaniał o 30 proc., a w naszym kraju zdrożał o ok. 6 proc. Tymczasem polska energetyka jest od węgla mocno zależna.

"Większość kopalni na Górnym Śląsku ze względu na wysokie koszty wydobycia są aktualnie nierentowne. A na ich wyniki wpływają zawyżone ceny węgla dla energetyki." - wyjaśnił były wicepremier.

Więcej o:
Komentarze (3)
Janusz Steinhoff wyjaśnia, dlaczego ceny rosną. Nierentowne górnictwo, decyzje RPP i 500 plus
Zaloguj się
  • krytek-7

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe,kto wprowadzil podatek od kopalin,ktory najbardziej obciaza ceny wegla? Coraz wieksza inflacja potwierdza do czego doprowadzaja rzady roznych historykow i roznych cienkich prawnikow,ktorzy nie maja o gospodarce i ekonomii bladego pojecia.

  • amgibis

    Oceniono 1 raz 1

    Wystarczy mieć trochę oleju w głowie żeby wiedzieć, że PIS rozwali gospodarkę i będzie krocząca inflacja jak na początku lat 90-tych. Powtarzam to od kilku lat. Rządzące Dyzmy , karierowicze i złośliwi tetrycy z PIS wychowani za Gomułki nie maja o niczym pojęcia oprócz tego jak się nachapać i ustawić rodzinę do dziesiątego pokolenia na krwawicy Polski. W kraju rządzą komuniści pokroju Kaczyńskiego ! I mamy efekty! Brawo wyborcy PIS-u! Sami Zgotowaliście nam i sobie ten los!

  • jami100

    0

    To są wybrane zagadnienia. Większość cen rośnie z powodu wzrostu płac.
    A energetyka dostała zadanie ratowania kopalń. To nie rynek lecz polityka. Ale i tak akcja ratunkowa nie wychodzi. Za duże koszty kopalń, z płacami na czele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX