Rekordowy przemyt chronionego węgorza. Polskie służby przechwyciły ładunek wart nawet 375 tys. euro

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) przechwyciły na przejściu granicznym w Budomierzu nielegalny ładunek z młodym węgorzem szklistym. Ładunek ważył 150 kg, a chronioną rybę próbował przewieźć 40-letni obywatel z Ukrainy.

Węgorz europejski, zwany także szklistym, jest rybą chronioną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej - CITES. Jej wartość rynkowa to nawet 2,5 tys. euro za kilogram. Celnicy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Budomierz-Hruszew przechwycili nielegalny transport o wadze 150 kg.

19 stycznia 2020 r. na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Budomierz - Hruszew, podczas kontroli autokaru, który wjeżdżał do Polski funkcjonariusze KAS wykryli nietypowy ładunek. W przestrzeni bagażowej autokaru znajdowało się 10 kartonów, których nie zgłoszono do kontroli. W kartonach znajdowało się łącznie 50 plastikowych pojemników, w których przewożone były młode okazy węgorza

- podała KAS.

Młode ryby zostały odebrane 40-letniemu Ukraińcowi, który nie miał zezwolenia na ich przewóz przez granicę i - jak zapewnia KAS - przetransportowane do zakładu, w którym zapewniono im właściwe warunki.

>>> Raport CIWF: Większość państw UE, w tym Polska, łamie prawo dotyczące połowu ryb

Zobacz wideo

Rekordowy przemyt w skali kraju

Przy obecnych realiach rynkowych, wartość przemycanego węgorza mogłaby sięgnąć nawet 375 tys. euro. To pierwszy raz, gdy w Polsce udaremniono próbę tak dużego przemytu młodocianej formy tej chronionej ryby.

Wywóz jak i przywóz do UE węgorza europejskiego nie jest możliwy, ponieważ nie wydawane są dokumenty CITES na ten cel z uwagi na tragiczną sytuację tego gatunku zagrożonego wyginięciem

- podkreśla KAS.

Jak podali celnicy, karą za naruszenie tych regulacji może być pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, wysoka kara grzywny oraz przepadek okazów. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno- Skarbowy w Przemyślu.

Węgorz europejski, jako gatunek zagrożony wyginięciem objęty jest od czerwca 2007 r. ochroną, która wynika z Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Od lat 70. XX wieku jego populacja zmalała o ponad 90 proc. z powodu m.in.: zanieczyszczenia wód, nadmiernego odławiania, budowania zapór na zbiornikach czy wywozu węgorza szklistego poza Europę.

Więcej o:
Komentarze (13)
Rekordowy przemyt chronionego węgorza. Polskie służby przechwyciły ładunek wart nawet 375 tys. euro
Zaloguj się
  • pawello-wawa

    Oceniono 12 razy 12

    I co dalej? To żywe węgorze. Ktoś się nimi zajmie? Wpuści do wody? Czy się „zutylizuje” bo nie da się?

  • maxthebrindle

    Oceniono 10 razy 10

    Redakcjo - węgorz europejski (Anguilla anguilla) to węgorz europejski i nie jest zwany szklistym. Tzw. szklarka to forma larwalna węgorza, charakteryzująca się przezroczystym ciałem - ryba rozwija się jako larwa wędrując z tarlisk na morzu Sargassowym do Europy, najpierw jako składnik planktonu, stopniowo rosnąc do 7 - 12 cm długości. Dopiero w tym stadium, w ujściach europejskich rzek, larwy przekształcają się w miniaturki dorosłych ryb, które (choć też nie wszystkie) migrują do rzek i jezior, gdzie rosną przez około 10 lat zanim same wyruszą na tarlisko, by złożyć ikrę i zginąć. To co zatrzymali celnicy to właśnie larwy na etapie tuż przed przeobrażeniem, które można wprowadzić do wód słodkich zwiększając populację węgorza do ewentualnego odłowu dla wędkarzy. Cena 2,5 tysiąca euro za kg dotyczy właśnie materiału zarybieniowego, nie zaś węgorza w sensie odłowionej ryby czy jej mięsa.

  • nietyp

    Oceniono 8 razy 6

    Ale zaraz... Jeśli on to wwoził do Polski, to mu medal powinni dać!!! Przecież on chciał zwiększyć populację tej ryby, która jest zagrożona wyginięciem!!!

  • donmarek

    Oceniono 5 razy 5

    Gwoli ścisłości, węgorz szklisty to jest narybek, czyli dziecko dorosłego węgorza europejskiego.
    ps
    ryby zostaną wpuszczone do polskich jezior. Taka jest kolej rzeczy w tym przypadku. Za kilka lat może uda się co z nich złowić ;-)

  • dj.80

    Oceniono 6 razy 4

    No dobra, a dokładnie to co się z tymi rybkami stało? Rozumiem, że znajomi królika dostali prezent?

  • wichura

    Oceniono 1 raz 1

    W sumie absurdalne są te przepisy celne. Rozumiem, że należy zapobiegać wywozowi dóbr szczególnie wartościowych (dzieła sztuki, przedmioty unikatowe, historyczne czy nawet zwierzęta chronione albo bursztyn), ale czemu karać za ich przywóz? Cło, VAT, akcyza - owszem. Ale zakaz + kara?
    PS: mam nadzieję, że ktoś wpadnie na to, że ryby te nie dożyją końca procesu w magazynie...

  • bamapo

    Oceniono 2 razy 0

    Wartość rynkowa ryby chronionej? Chroniona jest tylko u nas?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX